Zapaleniec! Facet do zadań specjalnych! Święty!

Od kilku dni prowadzę w mojej parafii w Gdyni rekolekcje adwentowe pt. „Oczekuję”. W ramach rekolekcji, w każdą sobotę wieczorem jest odprawiana Msza Święta o godzinie 18:00, podczas której jest nauka rekolekcyjna, natomiast w środy będą zamieszczane krótkie życiorysy świętych, których wspomnienie przypada w Adwencie. Wiem, dzisiaj jest Kontynuuj czytanie

Nauczanie zdalne – ZA i PRZECIW

Kilka dni temu, z okazji Dnia Nauczyciela, napisałem tekst, o tym jak widzę moją pracę, jako nauczyciela. Nie trzeba było długo czekać na to, aby licea i szkoły wyższe, na nowo zostały zamknięte z powodu szalejącego w społeczeństwie koronawirusa. Od najbliższego poniedziałku ponownie rozpocznie się nauczanie zdalne. Co Kontynuuj czytanie

Świat nauczyciela

Dzień Nauczyciela, to dla mnie okazja do tego, aby trochę pocieszyć się moją pracą. W sumie, to cieszę się z niej bardzo często. Dlaczego? Niektórzy mogą powiedzieć, że wykonuję jeden z najmniej opłacanych zawodów w kraju. Inni natomiast, że jako ksiądz, powinienem przestać się w tym temacie wypowiadać, Kontynuuj czytanie

Pierwszy dzień (nowej) szkoły

Po kilku miesiącach ponownie udało się przeprowadzić lekcje w budynku szkoły. Dla mnie to coś naprawdę ważnego, bo lubię spotykać się z moimi uczniami bezpośrednio. Tego nie zastąpi żaden program komputerowy. Tak więc wyposażony w maseczki, przed południem udałem się do mojej dwójki. Trochę wyglądałem w tej maseczce, Kontynuuj czytanie

Ekstraklasa, himalaizm a duszpasterstwo młodzieży

Zakończył się niedawno sezon 2019/2020 polskiej Ekstraklasy. Znamy Mistrza Polski, drużyny, które będą dalej reprezentować nasz kraj w europejskich pucharach, i niestety trzy ekipy, które po tym sezonie wypadły z elity. Przyznam, że jestem fanem polskiej piłki nożnej. Od czasu do czasu, jeżeli obowiązki mi na to pozwalają, Kontynuuj czytanie

Modlitwa katechety

Jest poniedziałek. Czekam na stacji Gdynia Główna na pociąg SKM w stronę Gdańska Głównego. Od kilku miesięcy mieszkam w Gdyni. Blisko pół godziny jazdy do ukochanego miasta, spędzam albo słuchając spokojnej muzyki, albo czytając kolejną już książkę z tych dziedziny „tych moich ulubionych”. Wysiadam na stacji, idę dalej Kontynuuj czytanie