Jest to kontynuacja części 1, dlatego polecam gorąco ją przeczytać jeżeli tego jeszcze nie zrobiłeś/aś. O rozkminianiu, medytacji i własnej drodze Zacznę od tego, że dla mnie rozkminiać oznacza zrozumieć dogłębnie, wejść. Np. rozkminić jak działa silnik, to rozebrać go na części pierwsze, po to by zobaczyć każdą część Kontynuuj czytanie
Oddychać imieniem Jezus
Mnożymy modlitwy i nabożeństwa. Czytamy coraz więcej lektur duchowych. Wstępujemy do licznych wspólnot. Szukamy Boga bardzo łapczywie, a jednak z czasem spostrzegamy, że towarzyszy temu wszystkim jakaś pustka, brak i rozczarowanie. Wtedy wzmaga się w nas frustracja, bo przecież szukamy duchowej satysfakcji tak usilnie i długo, że efekty Kontynuuj czytanie
Która duchowość jest dla mnie?
Kilka lat temu, pojechałem na swoje coroczne rekolekcje do jednego z moich współbraci, który mieszkał na obrzeżach Krakowa. Mała parafia, blisko lasu i Wisły. Pojechałem z chęcią poznania Modlitwy Jezusowej. Był to też czas, kiedy nałogowo słuchałem podcastów tynieckich Benedyktynów. Po kilku dniach prób modlenia się Modlitwą Jezusową, Kontynuuj czytanie
WP21.7 Modlitwa – ratuje świat
Wydaje się że to nic. Rozmowa. Słowa kierowane do Boga. Ale świeći pwoiedzą, że to najważniejsze co człowiek może zrobić – MODLITWA. Jezus dziś uczy modlitwy. Pokazuje jak zwracać się do Ojca. Nie chodzi o byle jakie słowa. Nie chodzi o gadulstwo. Chodzi o przylgniecie do Ojca. Wsłuchanie Kontynuuj czytanie

