Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe” [… ]Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Łk 14, 17. 20 Wydaje mi się, że jest to jedno z najcięższych możliwych starć w naszym życiu. Po jednej stronie Kontynuuj czytanie
Pragnienie nieba mimo kryzysu
Moja droga doświadczenia wiary była kręta, długa i stroma. W pewnym momencie byłam tak rozpędzona podczas zbiegania z górki własnych emocji, ran, przeżyć, że tylko szykowałam się na ścianę, która jako jedyna mogła by mnie wtedy zatrzymać. W mojej głowie był już zarysowany scenariusz pozbawionej tchu, całkowicie przygniecionej Kontynuuj czytanie
Nie umiem się modlić
Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz to niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jeruzalem. Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto dom Kontynuuj czytanie

