Święty Sakramencie Małżeństwa, Słodkie więzy miłości, Szczęśliwie związany Tobą ten, Kto miłość ludzką związał Z Miłosierdziem Bożym, Ufność pokładając nie w sobie, lecz w Nim. Widziałam wczoraj dwoje starych ludzi, Szli, trzymając się za ręce wciąż, Mimo upływu lat i samotności, Która czeka na każdego z nas. Kontynuuj czytanie
Cisza
Chyba nic dzisiaj nie napiszę, bo też co ja mam pisać? Czuję trwającą wokół ciszę – w ciszy niczego nie słychać. Przychodzi czasem takie oczyszczenie, gdy nic nie można napisać. Wtedy udaję się w milczenie, gdzie słowa trzeba zaciszać. W takim zaciszu, w takiej ciszy niczego Kontynuuj czytanie
Zadziwienie
Gdy nagle z niewylanych łez wyłaniają się obrazy a ja wiem, że to zapisane nagle trwało kilkadziesiąt dni a frazę niżej pożyczyłam i dwa wiersze na świecie są teraz wspólne. I choć czytałam, że świat został stworzony przez słowo, to jest prawdą, że Pan Bóg musiał się Kontynuuj czytanie
Puste ręce
Moje ręce są puste, Jak apostołów, gdy bez trzosa ruszali w drogę. Jak pasterzy, gdy w pośpiechu biegli do żłóbka. Jak księdza Sopoćki, gdy światu niosąc lampę Miłosierdzia, sam kroczył w ciemnościach. Moje ręce są puste.
Śnieg
Dziś w nocy ziemia stała się czystsza, Bardziej świąteczna, uroczystsza. Przykryta białym obrusem, Mniej zdana na pokusę. Wyjrzałam wtedy przez okno I zobaczyłam anioła. Trzymał kosz bardzo mocno I sypał z niego wokoło. Biały puch leciał na ziemię, A wraz z nim nowa nadzieja, Że świat Kontynuuj czytanie
Człowiek z różańcem
Wysiadł z pociągu Ubrany na czarno Szedł wartkim krokiem A w dłoni różaniec – Podskakiwawał żywo Jak bicz smagający Złe duchy po grzbietach Uciekły wszystkie A on poszedł dalej Pełen pokoju bo z Nią Człowiek z różańcem
Dżdżownica
Panie Boże, jakoś wytrzymamy! Przemilczymy samotność, pokusy modlitwą wstrzymamy. Wzrok na ziemię spuścimy i będziemy śledzić los najmniejszego robaka – dżdżownicy. Od niej to pokory uczyć się trzeba: jak pełzać po ziemi, by potem iść do nieba. A kiedy już ustaniemy Kontynuuj czytanie
Przepis na uśmiech małego anioła
Aniołki całujemy w główki, stópki i piętki; dajemy im cukierki, pączki i marchewki. Można przeczytać książkę takiemu aniołkowi; podać mu papierosa (na pewno nie zapali). Można też zająć go grą, zabawą, zabrać na lody, do kina zaprosić, urządzić zawody – kto pierwszy dobiegnie do Nieba. W dzień deszczowy Kontynuuj czytanie
***
Nie proszę Cię o słowa mądrych ksiąg Nie proszę o obrazki ze świętymi Lecz proszę daj usłyszeć mi Twój głos Dziś proszę pozwól ujrzeć Twe oblicze Już tyle przeczytałam mądrych zdań Już tylu słów z ust ludzi wysłuchałam I nadal gubię z oczu cel I wołam Ciebie Kontynuuj czytanie

