Oto analiza, która przekracza granice psychologii pozytywnej i wchodzi w obszar neurobiologii egzystencjalnej, termodynamiki emocjonalnej i historii idei, by zmierzyć się z fenomenem szczęścia w sposób, na jaki zasługuje – bezwzględnie racjonalny, a zarazem głęboko ludzki. Słowo, które w języku polskim brzmi „szczęście”, ma podwójną genealogię, która od Kontynuuj czytanie
Niezamierzona spójność doświadczeń mistycznych w „Dzienniczku” św. Faustyny
Wprowadzenie: szczegół, który mówi więcej niż słowa „Dzienniczek” św. Siostry Faustyny Kowalskiej od dziesięcioleci stanowi przedmiot badań teologów, psychologów i historyków duchowości. Jednym z najbardziej fascynujących aspektów tego dzieła jest jego wewnętrzna spójność – nie taka, która zostałaby celowo skonstruowana przez autorkę, ale taka, która pojawia się mimowolnie, Kontynuuj czytanie
Mistrzyni Tajemnic: Jak wizja Obrazu Miłosierdzia Bożego u Świętej Faustyny Dowodzi Nadprzyrodzoności Ponad Wszelką Wątpliwość
Analityczne dochodzenie w sprawie jedynego pozaziemskiego dowodu w historii objawień prywatnych. W samym sercu chrześcijańskiej mistyki tkwi paradoks, który nie daje spokoju każdemu, kto choć raz zetknął się z zapiskami osób obdarzonych niezwykłymi łaskami. Im głębiej zagłębiamy się w pisemne świadectwa wizjonerów, tym natarczywiej powraca pytanie, którego nie Kontynuuj czytanie
Pas: zmiana warty obojętnych religijnie.
Są w „Dzienniczku” momenty, które leżą na powierzchni — znane, cytowane, reprodukowane w tysiącach homilii i artykułów — a jednak pozostają jakby martwe, dopóki nie nadejdzie dzień, w którym nagle zaczynają pulsować własnym światłem. Tak właśnie jest ze złotym pasem Jezusa. Motyw marginalny, niemal prywatny, intymny, niepozorny. A Kontynuuj czytanie
Pas. „Zdjął pas złoty z siebie i przepasał nim biodra moje…”
W mistycznej literaturze katolickiej rzadko spotyka się detal tak pozornie drobny, a tak głęboko znaczący jak złoty pas Jezusa z wizji św. Siostry Faustyny Kowalskiej z 1929 roku (Dz. 40). Nie jest to element liturgiczny, nie symbol eucharystyczny wprost, nie atrybut królewski w klasycznym sensie. To gest intymny, Kontynuuj czytanie
Pas. O złotym pasie Jezusa, którego nie ma na obrazie Miłosierdzia
Nie chodzi o pas w brydżu. Chociaż coś z brydża jednak tutaj zostaje: moment, w którym człowiek musi zdecydować, czy gra dalej według dotychczasowego układu kart, czy pasuje, bo zobaczył coś, czego już nie da się zlekceważyć. Chodzi o pas. O złoty pas Jezusa. O szczegół tak drobny, Kontynuuj czytanie
„Złoty pas i co z tego wynikło…”
Nie chodzi o pas w brydżu. Ale trochę chodzi – po tym wpisie ateistyczna komórka z siedzibą w Moskwie będzie miała ze mną problem. Wiem, że jestem od dawna na celowniku służb rosyjskich (i rosyjskiej mafii), a także skrajnej prawicy. Po tym wpisie ateiści spasują, jeśli mają choć Kontynuuj czytanie
“Idź i nie grzesz więcej”. Świadectwo uzdrowienia z 2011 roku raz jeszcze.
Od dziecka noszę okulary, a od czasu moich studiów soczewki kontaktowe. Nie używałem ich zgodnie z zasadami – nie zdejmowałem na nieraz wiele nocy, przedłużałem ich ważność. Po studiach dodatkowo zacząłem palić, a wbrew zaleceniom okulistów podjąłem ciężką pracę fizyczną, choć przy krótkowzroczności absolutnie nie wolno dźwigać więcej Kontynuuj czytanie
Zjechałem z autostrady do piekła. Wyznanie byłego nihilisty.
Wychowałem się w rodzinie inteligencko-artystycznej, jakich było wiele w moim rodzinnym mieście, Krakowie. W domu było dobrze, a stan wojenny i biedę przeżyliśmy jako tako dzięki pomocy jednej z parafii holenderskiej, której parafianka co miesiąc przysyłała nam pokaźną paczkę najlepszej żywności, której nie było w Polsce. Mimo, że Kontynuuj czytanie
Historia Jezusa z Nazaretu i jego rodziny – próba interpretacji holistycznej.
Aby nie tracić czasu na powtarzanie znanych loci communes, typu: „Autor zdaje sobie sprawę, że w tak krótkim artykule…”, przejdę ad rem w sam środek wywodu. Metodologicznie stosuję wyłącznie rozumowanie, indukcję i dedukcję opartą na ścisłej logice klasycznej. Nie będą więc to modne dziś, aczkolwiek również niekiedy dopuszczalne, Kontynuuj czytanie

