Jest na pewno

Przechodzę obok tego miejsca dwa razy dziennie: w drodze do pracy i wracając z niej. Szczebiot ptaków i bogactwo kolorów ogrodu sprawia, że za każdym razem zatrzymuję się tam na krótką chociaż chwilę. Ten zakątek przypomina mi, że jest inna rzeczywistość: obok trosk, zmęczenia, różnego rodzaju wyzwań i Kontynuuj czytanie

Po owocach

Odpoczynek to też ciężka praca, mam ochotę zażartować, gdy dociera do mnie, że odpędzam kolejną już dziś myśl o tym, co mogłabym zrobić zamiast odpoczywania, które teraz jest mi tak bardzo potrzebne. Zmęczenie psychiczne jest, moim zdaniem, trudniejsze w przeżyciu od fizycznego, które można „odespać”, „odleżeć”. Psychiczne wymaga Kontynuuj czytanie

Dla każdego

Wracam z pracy. Po drodze odbieram E. z przedszkola. Tkwię w korku. Umilam sobie i córci czas rozmową o tym, jak minął nam dzień. Czuję, że przeziębienie próbuje mnie dopaść, ale nie daję za wygraną. Moje myśli krążą wokół osób, które odwiedziłam w ostatnim czasie. Każda z nich Kontynuuj czytanie

Na skrzydłach

Wracam jak na skrzydłach. Słucham pięknego utworu gospel, w którym najbardziej poruszają mnie trzy słowa: zwycięstwo, namaszczenie i pocieszenie. To myzyczna parafraza psalmu 23: biblijny tekst, wyśpiewany z wielkim przejęciem, który płynnie przechodzi w spontaniczne uwielbienie. Ostatnio przeplatają się mocno w moim życiu momenty trudu, zmagania i nagłe Kontynuuj czytanie

Odpoczynek

Wczoraj znajoma przesłała mi ciekawą refleksję o umiejętności odpoczywania. Jestem już z powrotem po weekendowym wyjeździe(dla mnie był to nawet tzw.długi weekend) i wracam do pracy i zwykłego rytmu dnia. Mam zaraz pod powiekami ukryte piękne widoki z tych kilku dni: z mojego rodzinnego miasta, z miejscowości chrzestnej Kontynuuj czytanie

Z wiarą

Przemienienie – wiele lat temu, w początkach naszego małżeństwa ta uroczystość stała się dla mnie inspiracją do zrobienia kolejnego kroku wiary. Do przyjęcia w głębi serca prawdy o tym, że Bóg potrafi przemienić w moim życiu trudne doświadczenia w perły, że z ciemności umie wyprowadzać światło, że jest Kontynuuj czytanie

Na obu dłoniach

Róże, mimo gwałtownych burz, jakie przeszły niedawno przez naszą miejscowość, przetrwały. Kwiaty w ogrodzie, mimo kapryśnej pogody, nadal kwitną. Środek wakacji i mój powrót z urlopu zbiegły się w czasie. Myślę o osobach, z którymi niedawno rozmawiałam: nie same problemy, z którymi się mierzymy, są dla nas największym Kontynuuj czytanie

Zaszczyt

Ostatnie dni urlopu właśnie przede mną. Będzie z nami moja kuzynka z dziećmi, cieszę się na ten czas. Przygotowujemy wszystko na ich przyjazd, na odpoczynek po długiej podróży. A za nami inny, bardzo owocny czas, spędzony na rekolekcjach (dokładnie na kursie biblijnym). Z mężem, z dziećmi, w przepięknej Kontynuuj czytanie

Błogosławieństwo

Oprócz oczywistych powodów do wdzięczności są jeszcze te nieoczywiste, wymagające niemałej pracy w ich odkrywaniu. Tak jak w dniu, w którym nic nam się nie chce, a mnóstwo rzeczy jest jeszcze do zrobienia. Jak w sytuacji, gdy najchętniej byśmy się choć na chwilę odcięli od wszystkich, a właśnie Kontynuuj czytanie

Serce

Dotarliśmy do wsi Kamienica w naszych urlopowych wędrówkach i aż przystanęliśmy na dłuższą chwilę. Urzekła nas kapliczka w wydrążonym pniu i wota w postaci ceramicznych serc z datami ślubu i imionami nowożeńców oraz z jedno większe serce z napisem „Kocham Cię- Bóg”. Na ławeczce przed kaplicą w stuletnim Kontynuuj czytanie