Więcej niż symbol

Niedawno rozmawiałam ze starszą siostrą zakonną. Opowiedziała mi niezwykłą historię. Pewnego dnia zauważyła, że ktoś położył zabytkowy krzyż na podmurówce ich zakonnego płotu. Wyszła z budynku i wniosła go do środka. Krzyż był bogato zdobiony, średniej wielkości. Oparła go o framugę okna z zamiarem wydania komuś. Nie wiedziała Kontynuuj czytanie

Sześć – siedem

Jadę do pracy. Jest ciemno, mroźno, droga zasypana śniegiem. Sygnał dźwiękowy i pojawiąjące się co chwilę na wyświetlaczu komunikaty („Jedź środkiem pasa”, „Przejmij prowadzenie”) nie działają na mnie zachęcająco, ujmę to tak delikatnie. Sznur samochodów porusza się w ślimaczym tempie, nie wiadomo, gdzie jest jaki pas, a co Kontynuuj czytanie

Stulone pąki

Za nami urodzinowy weekend: świętowałam najpierw w pracy, potem z przyjaciółmi i znajomymi, a następnie pojechaliśmy do moich rodziców, by z nimi również uczcić tę okrągłą rocznicę. Bardzo się cieszę z tego czasu: z momentów wzruszeń, niespodzianek, z miłych zaskoczeń i pięknych życzeń. To wszystko zachowuję w mojej Kontynuuj czytanie

Orszak

Nasza mała córcia niosła w tym roku gwiazdę na przedzie Orszaku Trzech Króli w naszej miejscowości. (Zostałam na tę chwilę osobistą opiekunką gwiazdy ;). Synowie w przebraniach towarzyszyli nam jako pastuszek i sługa królewski. Mój mąż był jak co roku królem Kacprem i niósł szkatułkę ze złotem, czyli Kontynuuj czytanie

Ciepło domu i popękane cegły

Ostatnie dni starego roku powitały nas w górach mrozem i cudowną bielą. Wracamy w nasze strony dopiero na spotkanie opłatkowe naszej wspólnoty i sylwester z przyjaciółmi, więc staramy się intensywnie korzystać z rześkiego, górskiego powietrza. Mieszkamy tu na uboczu, w zacisznym miejscu, co sprzyja długim spacerom i głębokim Kontynuuj czytanie

Coraz bliżej

My się zbliżamy i On się do nas zbliża. Światłość świata. To o Nim mowa. W Adwencie jest to najbardziej chyba widoczne. Sprzątaliśmy po remoncie, w pokoju jednego z synów było przemeblowanie, a w łazience u góry nowe zarządzenia ( w kwestii tego, kto po kim się kąpie). Kontynuuj czytanie

Zaskoczenie

Wiedzieliśmy, że w innych częściach kraju spadł śnieg. W niektórych miejscach nawet spowodował pewne straty, z przerwami w dostawach prądu włącznie. Ale gdy dziś zobaczyliśmy, jak wygląda świat za naszymi oknami, przeżyliśmy pewne zaskoczenie. Podobnie jest w sytuacjach mniej związanych z zimową aurą, ale również zaskakujących. Niby o Kontynuuj czytanie

Równowaga

– Skleiłem sobie palce super glue – żali mi się pół żartem pół serio mój przełożony w pracy. (Szybki rzut oka na jego dłonie utwierdza mnie w przekonaniu, że nic złego się nie dzieje, klej rzeczywiście został na powierzchni palców, ale ich nie skleił). – Dobrze, że nie Kontynuuj czytanie

O Maryi

Bardzo ucieszyła mnie nota o prawidłowo okazywanej czci Maryi. Odetchnęłam z ulgą. Zderzałam się (całe moje świadome życie) z nieprawidłowymi formami kultu i wiem, że nie jest to tylko kwestia nazewnictwa, ale w wielu przypadkach także pogmatwanego i chybionego sposobu myślenia o samym Bogu. Podam trzy przykłady z Kontynuuj czytanie

Jesienne zdjęcie

Złote liście szeleszczące pod stopami to moja ulubiona odsłona jesieni. Lubię też deszczową odmianę tej pory roku, ale tylko pod warunkiem, że jestem wtedy w domu i mam pod ręką dobrą książkę, kubek ziołowej lub owocowej herbaty i ciepły koc. Najbardziej jednak lubię jesień słoneczną i ciepłą. Moi Kontynuuj czytanie