Skończyłam właśnie czytać (jeszcze ciepłą, mówiąc potocznie) adhortację papieską o Małej Teresce – świętej na nasze czasy, jak przekonuje papież Franciszek. Bliski mi jest jej sposób myślenia, który daje pierwszeństwo łasce. On był zawsze obecny w Kościele, bo jest głęboko biblijny, ale nie zawsze był obecny w praktyce Kontynuuj czytanie
Wspólny dom
Przeczytałam dwa dni temu „Laudate Deum” – najnowszą adhortację papieża Franciszka i myślę nad tym, czego ona dotyczy, a mianowicie o odpowiedzialności klimatycznej. Bardzo poruszający był dla mnie kilka lat temu inny dokument papieża Franciszka – encyklika „Fratelli Tutti”, którą przeczytałam „jednym tchem”. Podobnie było z wcześniejszą nieco Kontynuuj czytanie
Magnolia
Jest tak pięknie! Siedzę na tarasie i podziwiam rosnący w naszym ogrodzie krzew magnolii, który postanowił kolejny raz zakwitnąć tego roku. Nie przypominam sobie, by wcześniej mu się to zdarzyło. Jest cieplutko, jutro wybieram się z dziećmi nad jezioro. A dziś delektuję się przydomowym ogrodem. I rozmową z Kontynuuj czytanie
Na obu dłoniach
Róże, mimo gwałtownych burz, jakie przeszły niedawno przez naszą miejscowość, przetrwały. Kwiaty w ogrodzie, mimo kapryśnej pogody, nadal kwitną. Środek wakacji i mój powrót z urlopu zbiegły się w czasie. Myślę o osobach, z którymi niedawno rozmawiałam: nie same problemy, z którymi się mierzymy, są dla nas największym Kontynuuj czytanie
Zaszczyt
Ostatnie dni urlopu właśnie przede mną. Będzie z nami moja kuzynka z dziećmi, cieszę się na ten czas. Przygotowujemy wszystko na ich przyjazd, na odpoczynek po długiej podróży. A za nami inny, bardzo owocny czas, spędzony na rekolekcjach (dokładnie na kursie biblijnym). Z mężem, z dziećmi, w przepięknej Kontynuuj czytanie
Błogosławieństwo
Oprócz oczywistych powodów do wdzięczności są jeszcze te nieoczywiste, wymagające niemałej pracy w ich odkrywaniu. Tak jak w dniu, w którym nic nam się nie chce, a mnóstwo rzeczy jest jeszcze do zrobienia. Jak w sytuacji, gdy najchętniej byśmy się choć na chwilę odcięli od wszystkich, a właśnie Kontynuuj czytanie
Nieustanna pomoc to stała obecność
Pierwszy raz spotkałam się z tym maryjnym wizerunkiem wiele lat temu w przyklasztornej kaplicy Zakonu Najświętszego Odkupiciela. Spojrzenie Maryi uwiecznione na tej ikonie wydało mi się smutne, ale też pełne godności. Podobnie jak spojrzenie Jej Syna. Zatrzymały mnie nie tylko ich oczy, ale i dłonie, którymi Maryja wskazuje Kontynuuj czytanie
Anioł
Pewnego razu do małej miejscowości przybył strudzony wędrowiec. Od drzwi do drzwi krążył w poszukiwaniu łyżki strawy i ciepłego kąta, ponieważ zbliżała się noc. Słońce już zaszło, ale mieszkańcy nie byli chętni, by przyjąć mężczyznę pod swój dach. Ruszył więc dalej, choć mrok stawał się coraz gęstszy. Wtem, Kontynuuj czytanie
Mamo
Niedawno w pracy umknęło mi utytułowanie jednego z gości. Wiedziałam, że jest profesorem, ale nie zaznaczyłam tego, zwracając się do niego. Przeprosiłam od razu, gdy się zorientowałam, a on w odpowiedzi machnął ręką i uśmiechnął się, mówiąc: „Nic się nie stało, nie ma sprawy”. Wracając do domu, zastanawiałam Kontynuuj czytanie
UWIELBIENIOWA ŁÓDŹ RATUNKOWA!!!
Uwielbieniowa Łódź Ratunkowa dla młodych, którzy chcą poznać Boga.

