Świat się nie kończy

Im bardziej mi się nie podoba  „tu i teraz”, tym bardziej ciągnie mnie w kierunku obsmarowania tego świata. Brzydkiej rzeczywistości, w której liczą się tylko silni, bogaci i niesprawiedliwi. Słabi i pokonani mają siedzieć cicho, a najlepiej jakby znikli. Komentując ostatnie wydarzenia ze świata polityki, usłyszałam od męża Kontynuuj czytanie