Zdzieranie złota z cielców metodą chałupniczą, czyli oddolną

Fragment, w którym faryzeusze wystawiają Jezusa na próbę (zadając Mu pytanie dotyczące podatków) pojawia się u trzech ewangelistów. Odpowiedź mówiąca o tym, żeby oddać Cezarowi to co jego, a Bogu to, co Panu się należy, to jeden z najbardziej znanych cytatów. Jego interpretacja też jest powszechnie znana, bo Kontynuuj czytanie

Czemu nie rozumiemy Boga?

Koronawirus zatrzymał świat. Nas zatrzymał w domach, nasze firmy – w biegu, gospodarkę – w rozkwicie. Staramy się wszyscy szukać jakiejś normalności w tym dziwnym i trudnym czasie, ale też podejmować działania, które pozwolą nam jakoś przetrwać – szyjemy maseczki, ograniczamy kontakty z ukochanymi ludźmi, nie spotykamy się Kontynuuj czytanie

Gdy świat się kończy, gdy moje serce krzyczy, daj mi ciszę, bo jestem grzesznikiem największym ze wszystkich

  ,,Nie ma o czym pisać, skończyło się/Nie ma murów by walić w nie, upartym swym łbem/Nie ma murów by pisać, trującą treść /I nie ma o czym pisać, bo skończyły się /skończyły się /czasy (…)” śpiewał Grzegorz Ciechowski w utworze Koniec czasów. Myślę ostatnio o pewnym końcu – Kontynuuj czytanie

Mindfulness Marii z Betanii, czyli refleksja po bardzo kobiecej niedzieli

Spotkałyśmy się w piękne niedzielne popołudnie w cichej przystani na Kaszubach, wśród pól i lasów. Stodoła u Agnes zachwyciła mnie kreatywnością adaptacji i subtelnością wystroju. Pięknie nakryty stół, zapach kawy, ogniska i apetyczny aromat zupy w kociołku – radość dla zmysłów, poczucie przytulności i dobrego, kobiecego klimatu. Maja Kontynuuj czytanie

Modlitwa w codzienności. Refleksja po kwietniowym spotkaniu w ICFD w Gdyni z Chrześcijańską Mamą i rekolekcjach DK.

Kochani! Strasznie długo mnie nie było. Dużo się działo przez ostatni czas. To był okres niezwykle owocny, ale i bardzo trudny. Ostatni wpis powstawał w drodze na spotkanie z Mają i s. Joanną Orpel w ICFD w Gdyni. Publikowałam go dosłownie pod ośrodkiem jezuitów :D. Dziś wracam do Kontynuuj czytanie