Dziękuję

Jadę do pracy i myślę o tym, jak wiele mam powodów do wdzięczności. Nie chcę, by codzienne troski przysłoniły mi radość, jaką przeżywam w związku z moją rodziną, przyjaciółmi, wspólnotą, pracą. Widzę tyle dobra wokół. Chcę się tym ucieszyć. Kiedy byłam mała, wydawało mi się, że jeśli coś Kontynuuj czytanie

Stulone pąki

Za nami urodzinowy weekend: świętowałam najpierw w pracy, potem z przyjaciółmi i znajomymi, a następnie pojechaliśmy do moich rodziców, by z nimi również uczcić tę okrągłą rocznicę. Bardzo się cieszę z tego czasu: z momentów wzruszeń, niespodzianek, z miłych zaskoczeń i pięknych życzeń. To wszystko zachowuję w mojej Kontynuuj czytanie

Słodycz

„A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” (Flp 4, 7). Wyłączyłam budzik, zapaliłam przy łóżku nocną lampkę i sięgnęłam po czytania z dnia. Starałam się nie obudzić śpiącego obok męża. I wtedy do naszej sypialni zapukała córunia. Skarżyła się Kontynuuj czytanie

Orszak

Nasza mała córcia niosła w tym roku gwiazdę na przedzie Orszaku Trzech Króli w naszej miejscowości. (Zostałam na tę chwilę osobistą opiekunką gwiazdy ;). Synowie w przebraniach towarzyszyli nam jako pastuszek i sługa królewski. Mój mąż był jak co roku królem Kacprem i niósł szkatułkę ze złotem, czyli Kontynuuj czytanie

Ciepło domu i popękane cegły

Ostatnie dni starego roku powitały nas w górach mrozem i cudowną bielą. Wracamy w nasze strony dopiero na spotkanie opłatkowe naszej wspólnoty i sylwester z przyjaciółmi, więc staramy się intensywnie korzystać z rześkiego, górskiego powietrza. Mieszkamy tu na uboczu, w zacisznym miejscu, co sprzyja długim spacerom i głębokim Kontynuuj czytanie

Książę Pokoju

W te dni składamy sobie nawzajem życzenia: jest w nich odrobina rutyny i przyzwyczajenia, ale przede wszystkim bardzo dużo serca i życzliwości. Moje życzenia w tym roku koncentrują się wokół pokoju – tego wewnętrznego, ale i tego, o który modlimy się już tak długo dla sąsiadów zza wschodniej Kontynuuj czytanie

Coraz bliżej

My się zbliżamy i On się do nas zbliża. Światłość świata. To o Nim mowa. W Adwencie jest to najbardziej chyba widoczne. Sprzątaliśmy po remoncie, w pokoju jednego z synów było przemeblowanie, a w łazience u góry nowe zarządzenia ( w kwestii tego, kto po kim się kąpie). Kontynuuj czytanie

Adwent

Wracam z rorat. Rozmyślam o tym, co przed chwilą usłyszałam podczas nauki rekolekcyjnej. Przed oczami mam figurę anioła z zapaloną świecą. (Obok niego, przed samym ołtarzem, stoją trzej jego towarzysze, czekając na moment, gdy również ich świeca rozbłyśnie w mrokach kościoła). Myślę też o tym, z czym wchodzę Kontynuuj czytanie

Równowaga

– Skleiłem sobie palce super glue – żali mi się pół żartem pół serio mój przełożony w pracy. (Szybki rzut oka na jego dłonie utwierdza mnie w przekonaniu, że nic złego się nie dzieje, klej rzeczywiście został na powierzchni palców, ale ich nie skleił). – Dobrze, że nie Kontynuuj czytanie

Na wieki

Jest ciemno i buty grzezną nam w błocie. Starszy syn zgadza się być moim oparciem, gdy obcasy wpadają mi we wgłębienia piaszczystej drogi, a nieco dalej w wyrwy w asfalcie. Trzymam się więc rękawa jego kurtki i staram się dotrzymać mu kroku. Drugą ręką ściskam delikatnie małą dłoń Kontynuuj czytanie