Wczoraj zasnęłam pierwszy raz w ciągu tego tygodnia spokojnie. Bez wątpliwości, bez strachu, bez lęku o każdy następny dzień. Czemu nie spałam? Bałam się, że utracę wiarę. Lękałam się tego, że ten świat zabije we mnie wszystko to, co dobre, życiodajne, piękne zasiane przez Boga. Każda jedna wątpliwość Kontynuuj czytanie
Obrona (?) wiary
Jestem osobą, która wielokrotnie stara się ogarnąć wiele rzeczy rozumem. Doszukuję się logiki w prawie wszystkim. Odkrywając wiarę zachwycam się tym, jak Bóg otwiera mi oczy na rzeczy teraz tak oczywiste i sensowne, a wcześniej tak łatwo niedostrzegane lub ignorowane. Te wszystkie kropki, które przez ostatni czas tak Kontynuuj czytanie

