pauza

– Przyszła Pani… To czy mniej Panią boli gardło, bo ja się za Panią modliłem ? – wylewa z pierwszej ławki Kacperek i wpatruje się niebieskimi oczętami zza okularków żądny odpowiedzi.Nie wiem co powiedzieć, bo gardło piecze żywym ogniem, a chłopczyk patrzy z nadzieją. – A ja modliłem Kontynuuj czytanie