Gdy człowiek wzrasta w swoim życiu, wówczas drzewo życia rozwija się powoli. Wowoli pojawiają się pączki, zalążki listków. Drzewo czerpie swe soki od Chrystusa – jest w Niego wszczepione. Jednakże, jeśli człowiek zostawi w swojej korze najmniejsze sczelinki, to wdrążą się tam robaki pokus, które zaczynają drążyć. Korniki, Kontynuuj czytanie
68. Pielenie duszy
Trzeba wyrwać i wyciąć chwasty i ciernie, które mogłyby z czasem zagłuszyć to drzewo lub przeszkodzić mu w wydaniu owocu. To znaczy: należy wiernie i wytrwale poprzez umartwienie i zapieranie się siebie ucinać i usuwać wszystkie zbędne przyjemności oraz próżne zajmowanie się stworzeniami, czyli: krzyżować swe ciało, strzec Kontynuuj czytanie
335. Wierność Świętego Józefa
Wracam dziś do sylwetki Świętego Józefa, pewnie w tym roku będzie do tego jeszcze nie jedna okazja. Święty Józef jak pisałem we wcześniejszym wpisie musiał być tytanem modlitwy. Wyobrażam sobie, że ta jego głęboka relacja z Bogiem była źródłem innych jego cech, w tym wierności. W mojej pracy Kontynuuj czytanie
Walka postu z karnawałem?
Jakie te zdjęcia w aplikacji kwarantannianej brzydkie wychodzą – mówi mój znajomy. Nie mogę się z nim nie zgodzić. „Pewnie po to, byśmy pamiętali, że jesteśmy chorzy” – kwituję żartem. Nie ważne – plus czy minus, zdrowy pacjent nie jest, skoro ma obowiązek wysyłać swoje zdjęcie na zawołanie. Kontynuuj czytanie
Doskonałość nasz wróg
Lubisz, jak w domu jest czysto, dzieci grzecznie się bawią, pilnie się uczą, a z mężem żyjecie w idealnej harmonii? Tak? Ja też. Doskonale wiemy, że taka sielanka nawet jeśli się pojawia, to tylko na chwilę. Przynajmniej u mnie. I co wtedy, gdy się kończy? Jak reagujemy? Warto Kontynuuj czytanie
„Dwa grosze. O Bogu bliskim” Roman Bielecki OP
Dwa grosze jak w tytule, czyli niby niepozorna książeczka, taniocha. Choć jak powiemy sobie „to ja dorzucę swoje dwa grosze” podczas interesującej dyskusji, to już brzmi trochę inaczej, prawda? Co prawda ta publikacja to zapis rekolekcji adwentowych, ale sięgnęłam po nią w styczniu. Wszak czemu by nie? Krótko, Kontynuuj czytanie
O budowaniu wiary w dzieciach
„Nie wierzę w Pana Boga” – z pokoju dzieci dobiegła mnie stanowcza deklaracja naszego siedmioletniego syna. W reakcji na nią do kuchni wpadła zapłakana pięciolatka, skarżąc się od progu: „Mamo, bo Borys mówi, że nie ma Pana Boga!!!”. W ślad za nią wkroczył nadąsany Pierworodny, burcząc buńczucznie pod Kontynuuj czytanie
Duchowość jednego dnia
Dzisiaj w Liście do Hebrajczyków autor woła „Jeszcze nie opieraliście się aż do krwi, walcząc przeciw grzechowi” (Hbr 12, 4). Ten motyw pojawia się też nieraz w Psalmach (np Ps 63, 4). Ostatecznie jesteśmy wezwani, by kłaść wierność Bogu ponad własne życie. To prawda. Ale jednak Tradycja chrześcijańska, Kontynuuj czytanie
Czy chcemy Kościoła dozorców?
Łatwo jest kochać tych, którzy nas kochają. Zgadzać się z tymi, którzy zgadzają się z nami. Mówić do tych, którzy chcą słuchać. Być z tymi, którzy są tacy jak my, którzy żyją tymi samymi wartościami, co my. Każdy to potrafi. Nie wymaga to żadnych szczególnych umiejętności. Jacy jesteśmy Kontynuuj czytanie
Pozwalać Bogu być Bogiem
Nawet Bogu trudno jest ludziom dogodzić. Gdy pozostaje niewidzialny, mówią, że Go nie ma, bo Go nie widać. Kiedy objawia się w ludzkiej postaci, mówią, że to nie jest żaden Bóg, tylko zwykły człowiek. Ostatecznie nie pozostaje Bogu nic innego, jak dziwić się naszemu niedowiarstwu. I my powinniśmy Kontynuuj czytanie

