Długo się wahałam, czy zamieszczać ten wpis, ponieważ jego treść będzie gorzka. I to bardzo. Jednak postanowiłam się dzielić także tą mniej kolorową stroną otaczającej mnie rzeczywistości. Zatem do rzeczy. Poniedziałkowa Msza pogrzebowa była dla mnie szokiem. Podobnie, jak dla reszty dalszej, czy bliższej rodziny. I nie chodzi Kontynuuj czytanie
Ufam Tobie
Każdego ranka czujemy się zaskoczeni tegoroczną wiosną. Bywa, że budzi nas słońce przenikające białe lniane zasłony, bywa, że szum deszczu pukającego w dach i szyby, zdarza się, że wyglądając przez okno widzimy zimowy pejzaż – świat otulony w śnieg, oszroniony i mroźny. Rośliny radzą sobie z tym jak Kontynuuj czytanie
Być słabym jak Józef
Józef to chyba najbardziej zmarginalizowany mąż i ojciec w historii świata, bo tak niewiele o nim wiemy, a z tych szczątkowych informacji, które podają nam ewangelie wyłania się obraz człowieka zupełnie nieciekawego i niezaangażowanego. Tym bardziej więc dziwią niektóre z wezwań np. Z litanii do św. Józefa, które Kontynuuj czytanie
Jak pracować w duchu Ewangelii?
Św. Józef, robotnik, ojczym naszego Pana. Można by wiele powiedzieć, ale chciałbym ograniczyć się do myśli o pracy, czyli do chrześcijańskiego rozumienia pracy, czyli jak pracować w duchu Ewangelii. Od samego początku Pismo Święte opisuje nam w malowniczy i zrozumiały sposób dzieło Boga Stwórcy, sześciodniowy tydzień pracy z Kontynuuj czytanie
365: Spotkania z Miłosiernym: Matka
„Wieczorem ujrzałam Matkę Bożą, z obnażoną piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą i zasłaniała nas przed straszną karą Bożą. Bóg chce nas dotknąć straszną karą, ale nie może, bo nas zasłania Matka Boża. Lęk straszny przeszedł przez moją duszę, modlę się nieustannie za Polskę, drogą mi Polskę, Kontynuuj czytanie

