Dzisiejsze pierwsze czytanie skupia się na postawie Saula i jego Syna. Saul wygrał wojnę z filistynami dzięi Dawidowi. Był mu ogromnie wdzieczny na polu bitewnym. Musiał pewnie wiele razy wracać do tego wydarzenia i wznosić toasty za Dawida w zwycięzkim obozie izraelitów. Syn Saula był zapewne świadkiem tych Kontynuuj czytanie
58. Zawierzenie Bogu
Dziś w pierwszym czytaniu można się zanurzyć w ciekawe wydarzenie. Dawid pokonuje Goliata. Nikt w niego nie wierzy. Po pierwsze sam Saul z powątpiewaniem patrzy na swego rudego wojownika a niskim wzroście, który poszedł z procą na wyćwiczonego „komandosa”. Potem gdy Dawid staje naprzeciw Goliata zaczyna się cała Kontynuuj czytanie
dzień dobry
– Kto zjadł oczko barankowi? – podnosi się oburzony głos z okolic choinki. Hania trzyma w ręce piernikowego zwierzaczka. Baranek ma pusty oczodół po wyłupionym oczku. A oczko było z jadalnej srebrnej perełki;)– To nie ja! Ale to było miesiąc temu! – na jednym oddechu szybko wykrzykuje Kontynuuj czytanie
57. Wybrani przez Boga
Bóg wybiera człowieka. Każdego człowieka. Nie ustanawia prawa by człowieka ciemiężyć, ale by dać mu przestrzeń do swobodnego poruszania się w przestrzeni ducha. Problem w tym, że sam człowiek nieraz nadinterpretuje Boże prawo. Traktuje je wyżej niż człowieka. Pozwala sobie na jego egzekucję i interpretację tak, jaby to Kontynuuj czytanie
Kolekcjoner okruchów życia
Przez większość życia coś zbierałem: dobre oceny, sukcesy sportowe, imprezowe wspomnienia. Zbierałem i chwaliłem się, czego to w życiu nie robiłem i czego nie próbowałem. A wszystko po to, żeby zabłysnąć przed kolegami. Zmieniały się tylko obiekty do kolekcjonowania, ale idea pozostawała ta sama. Uważałem to za sens Kontynuuj czytanie
Budzi się
„A nadzieja zawieść nie może…”, przypominam sobie raz po raz ten biblijny fragment i cieszę się bardzo z tego, co już teraz widzę. O ile bardziej ucieszę się, gdy w końcu zobaczę to, co na razie jest zakryte przede mną! Zwalniam tempo, zbieram siły, chwytam dobrą książkę, zaparzam Kontynuuj czytanie
Małgorzata Szafrańska Wojowniczka. Powieść dla każdej kobiety.
Po Mistrzyni i Uczennicy teraz Małgorzata Szafrańska zabiera nas, kobiety w wyjątkową, nie raz trudną podróż. Dlaczego trudną? Bo w głąb samej siebie, a to rzadko, kiedy jest proste, przyjemne i nie sprawia bólu. Ale, jak przystało na wojowniczkę, ona nigdy się nie poddaje, nie rezygnuje. Nie odpuszcza Kontynuuj czytanie
56. Rozpoznać czas nawiedzenia
Jezus – Bóg-Człowiek przyszedł do Izraela. Przyszedł do swego umiłowanego ludu. Chce przekazać nowe prawo, mandatum novum. Pragnie uczyć ludzi miłości. Jednakże ludzie wykazują niezwykłą ociężałość serca. To co stare jest dla nich najlepsze. Ciągnie ich do ustalonych reguł. Mało kto chce wysunąć nos poza utarte schematy… Z Kontynuuj czytanie
dom przyjaciela
” Czuj się dobrze we własnym wnętrzu.Czy nie odwiedzałabyś często przyjaciółki, gdybyś wiedziała, że zawsze ją zastaniesz?…A przecież wiesz, że Ja jestem stale w tobie. Nie potrzebujesz nawet mówić Mi: Czy jesteś tu?Przychodź więc często pełna miłości, by rzucić się do mych stóp, a Ja cię wezmę Kontynuuj czytanie
„Liturgia krok po kroku”
Nieczęsto sięgam po lektury, które są przesiąknięte terminami teologicznymi. To nie poziom, na który chciałabym się wzbijać, gdy mam w domu stertę innych nieprzeczytanych jeszcze lektur, na które zerkam co jakiś czas z utęsknieniem i które wydają mi się dużo łatwiejsze w odbiorze. Tym razem zrobiłam wyjątek, bo Kontynuuj czytanie

