Ja

Zaczęłam  pisać ten blog 6 lat temu. Parę  miesięcy  przed upragnionym happy endem- ślubem  -Mamy i Jarka. Od Góry Tabor do Golgoty… Nie jestem ostatnio  zbyt ” rozmowna”  Trudno mi utrzymać  kontakt  z moim JA i z Bogiem, ale  trwam…

Bardzo daleko

Mam na imię  Joanna .  Jestem kobietą . Moją mamą  jest  Elżbieta Sławek. Od  urodzenia  choruję na mózgowe porażenie dziecięce, co czyni mnie osobą niepełnosprawną jeżdzącą na wózku. To jest kilka faktów na mój  temat i nie ma co z nimi dyskutować. Chociaż  istnieje (bardzo daleko idące) „postepowe Kontynuuj czytanie

Trauma

Jestem kobietą  poturbowaną przez życie-po prostu – jak nie  jeden człowiek-  wiele przeżyłam. Brak ojca , choroby mamy , moja niepełnosprawność, liczne odrzucenia , śmierć  Jarka  itp. – to wszystko zostawiło  jakiś  ( większy lub mniejszy )ślad we mnie. Już od dawna nie jestem dzieckiem , więc  zdaję  Kontynuuj czytanie

Kartka

” Najcenniejsza kartka z pamiętnika” pisanego przeze mnie w latach  2004- 2007 – opisuję dzień śmierci papieża Polaka. Były  to trudne lata wracania mojej mamy ( a przez to również i moje) po trudnych doświadczeniach życiowych-  na właściwie  tory . Początek żmudnego procesu prostowania , naprawiania/ uzdrawiania- tego Kontynuuj czytanie

Prym

Optymizm, pesymizm czy realizm?-  każde z tych pojęć -nie jest mi obce. Jednak myślę, że ( mimo wszystko) prym-   w moim życiu wiedzie: realizm łamany przez optymizm. Zazwyczaj  pół szklanki „wody” wystarczy  mi , by się napić , więc  nie myślę  o tym , że  jest w połowie  Kontynuuj czytanie

Metafora

Z prochu powstałam i w proch się obrócę- czasem  uwiera mnie ta prawda, ale od nagłej  śmierci  Jarka- pielęgnuje  w sobie  nadzieję, że  jesteśmy tu na ” chwilę „… Tak wiele sytuacji  w życiu  to ” pogoń za wiatrem.  W obliczu  śmierci ( zwłaszcza kogoś bliskiego ) tak Kontynuuj czytanie

Stan

Mam w sobie ” ciemność” . Taki ciemny pokój gdzie mieszkają wspomnienia , do których generalnie nie chcę wracać ,ale też akceptuję fakt , że są częścią mojego życia i nigdy o nich nie zapomnę. Czasem trudne sytuacje sprawiają ,( mniejsze / większe) , że drzwi tego pokoju Kontynuuj czytanie

Ładowarka

Nastolatkowie, których znam co kilka miesięcy mają telefon do naprawy lub do całkowitej wymiany. Ja -za to dość często- uszkadzam sobie ładowarki… Aktualna ,choć ma wygiętą końcówkę- działa. Co prawda czasem ładuje 7 godzin… Ale ( póki co ) ja to ” akceptuję” i nie spieszę się z Kontynuuj czytanie

Rybka

Nie noszę krzyżyka na szyi . Nie noszę żadnej biżuterii: naszyników, bransoletek ani kolczyków  w uszach. Nawet nie zakładam „błyskotek ” przy   okazji jakiś wyjątkowych sytuacji . Po prostu  nie lubię.  Jedynie noszę małego  kolczyka w nosie. Zastanawiałam się na tym czy nie warto, bym dla krzyża zrobiła Kontynuuj czytanie

Wyzwolić

Tak – zgadzam się z moją mamą- żyjemy w czasach  , gdy człowiek  objawia się w pełni przez te wszystkie  turbulencje  i skajne sytuacje. W takim eksramalnych sytuacjach- (chyba) najbardziej  możemy zobaczyć  prawdę  o nas samych. To są ” próby” , które  mogą odpowiedzieć  na pytanie : – Kontynuuj czytanie