Jestem kobietą poturbowaną przez życie-po prostu – jak nie jeden człowiek- wiele przeżyłam. Brak ojca , choroby mamy , moja niepełnosprawność, liczne odrzucenia , śmierć Jarka itp. – to wszystko zostawiło jakiś ( większy lub mniejszy )ślad we mnie. Już od dawna nie jestem dzieckiem , więc zdaję Kontynuuj czytanie
Kartka
” Najcenniejsza kartka z pamiętnika” pisanego przeze mnie w latach 2004- 2007 – opisuję dzień śmierci papieża Polaka. Były to trudne lata wracania mojej mamy ( a przez to również i moje) po trudnych doświadczeniach życiowych- na właściwie tory . Początek żmudnego procesu prostowania , naprawiania/ uzdrawiania- tego Kontynuuj czytanie
Prym
Optymizm, pesymizm czy realizm?- każde z tych pojęć -nie jest mi obce. Jednak myślę, że ( mimo wszystko) prym- w moim życiu wiedzie: realizm łamany przez optymizm. Zazwyczaj pół szklanki „wody” wystarczy mi , by się napić , więc nie myślę o tym , że jest w połowie Kontynuuj czytanie
Metafora
Z prochu powstałam i w proch się obrócę- czasem uwiera mnie ta prawda, ale od nagłej śmierci Jarka- pielęgnuje w sobie nadzieję, że jesteśmy tu na ” chwilę „… Tak wiele sytuacji w życiu to ” pogoń za wiatrem. W obliczu śmierci ( zwłaszcza kogoś bliskiego ) tak Kontynuuj czytanie
Stan
Mam w sobie ” ciemność” . Taki ciemny pokój gdzie mieszkają wspomnienia , do których generalnie nie chcę wracać ,ale też akceptuję fakt , że są częścią mojego życia i nigdy o nich nie zapomnę. Czasem trudne sytuacje sprawiają ,( mniejsze / większe) , że drzwi tego pokoju Kontynuuj czytanie
Ładowarka
Nastolatkowie, których znam co kilka miesięcy mają telefon do naprawy lub do całkowitej wymiany. Ja -za to dość często- uszkadzam sobie ładowarki… Aktualna ,choć ma wygiętą końcówkę- działa. Co prawda czasem ładuje 7 godzin… Ale ( póki co ) ja to ” akceptuję” i nie spieszę się z Kontynuuj czytanie
Rybka
Nie noszę krzyżyka na szyi . Nie noszę żadnej biżuterii: naszyników, bransoletek ani kolczyków w uszach. Nawet nie zakładam „błyskotek ” przy okazji jakiś wyjątkowych sytuacji . Po prostu nie lubię. Jedynie noszę małego kolczyka w nosie. Zastanawiałam się na tym czy nie warto, bym dla krzyża zrobiła Kontynuuj czytanie
Wyzwolić
Tak – zgadzam się z moją mamą- żyjemy w czasach , gdy człowiek objawia się w pełni przez te wszystkie turbulencje i skajne sytuacje. W takim eksramalnych sytuacjach- (chyba) najbardziej możemy zobaczyć prawdę o nas samych. To są ” próby” , które mogą odpowiedzieć na pytanie : – Kontynuuj czytanie
Robić
– Jak dajesz sobie radę? -” Zaprzyjaźniłam ” się z miotłą ( i mopem). To taka , krótka wymiana zdań jak ktoś przychodzi do mnie , by wyjść z moim psem na spacer ,( gdy moja mama jest w szpitalu) a ja akurat zamiatam mieszkanie. Jesienią Kontynuuj czytanie
Jedynka plus
Nigdy nie byłam uczennicą ze świadectwem z czerwonyn paskiem . Przedmioty ścisłe sprawiały mi duży problem. W liceum chyba zawsze byłam zagrożona albo z matmy albo z chemii. Skupiałam się na tym, żeby po prostu z tych przedmiotów zdawać. I naprawdę bardzo się starałam, żeby tak było. Chodziłam Kontynuuj czytanie

