„Jednym z powodów dla których modlitwa jest skuteczna w walce z szatanem jest to, że modlitwa działa na wyobraźnię. Jeśli zalewasz swoją wyobraźnię myślami o tych wszystkich świętych rzeczach, to demony się zmywają. One nie chcą mieć żadnego kontaktu ze świętością, więc uciekną.” ( z konferencji ojca Kontynuuj czytanie
spiżarnia
Pamięć każdego z nas można porównać do dużej spiżarni, z półkami wypełnionymi przetworami. Mnóstwo słoików, wiele z nich stoi z samego brzegu. To najświeższe wspomnienia, stoją w zasięgu wzroku. Inne, sprzed lat lub nawet dekad, zagubione gdzieś w głębi półek, w całkowitej ciemności, zapomniane i przykryte kurzem. Kontynuuj czytanie
„Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu”. ( Mariusz Szczygieł, Zrób sobie raj) Te słowa przeczytałam niedawno i przypomniałam sobie pewnego upośledzonego chłopaka, którego niemal co dzień widziałam na mszy w naszym kościele. Pewnego dnia pojechałam wcześniej z Lalcią, kupiłam jej gałkę loda i siedziałyśmy na Kontynuuj czytanie
biedronki
W całym domu pelno biedronek. Spały sobie cicho w kącikach swoim snem zimowym, a teraz budzą się i niemrawo ruszają w nowy sezon. Przysypiają jeszcze co pół kroku jak moje córki nastolatki, gdy je zbudzimy do szkoły:) Wiosna zresztą podobna w tym roku. Są dni, gdy chyba Kontynuuj czytanie
pokrzywy
Jeśli ktoś sądzi, że walka z wiatrakami jest mozolna i nierówna, powinien spróbować walki z pokrzywami:) Właśnie jestem po kolejnym starciu z nimi. Cała zgrzana i zmęczona wyciąganiem z ziemi długich i mocnych jak wielometrowe sznury korzeniami. Co wiosna wyzywam je na pojedynek i co wiosna pokonuję. Kontynuuj czytanie
cały
Przypomina mi się, gdy ostatnio rozmawiałam z moimi uczniami o pustym grobie Jezusa. I mówimy sobie po raz n-ty, że Chrystus stamtąd wyszedł, zmartwychwstał, że tylko trzy dni, że płotna i chusta… A tu nagle ktoś z sali pyta: – A kości zostały? 🙂 Ksiądz właśnie na Kontynuuj czytanie
wstań!
* * * Zawsze jest dobry czas, by powstać z martwych. Błogosławionych Świąt Wam wszystkim🌸
nieoczekiwany ciąg dalszy
Jest niedzielny wieczór i już wydaje się, że dzień się zamyka. Dzień obfitujący w słońce i grad, spacery, modlitwę, z pięknym seansem ” The Chosen” w kinie, z malowaniem przy kuchennym stole wielkanocnych kartek, z koncertami ptaków, w otuleniu muzyki Starego Dobrego. Już się wydaje, że tylko Kontynuuj czytanie
modlitwa na progu poranka
Usiąść rano na progu domu, z kubkiem malinowej herbaty. Ubrać się ciepło, zawinąć, bo ranek po – deszczowy i chłodny. I tak siedzieć i patrzeć na zielone coraz bardziej podwórko, słuchać pełnego emocji ptasiego koncertu. Ciepło herbaty rozlewa się po ciele. I inna jeszcze gorąca fala zalewa Kontynuuj czytanie
stąd aż do pupy:)
Kiedyś myślałam, ze wstyd się do tego przyznać. Ale lata minęły, ja się zmieniłam, więc teraz mogę to wyznać bez skruchy. Gdy miałam małe dzieci, jedno, potem dwoje, troje, w końcu czworo i gdy czasami mogłam w niedzielę pójść sama do kościoła, szłam na mszę, by odpocząć. Kontynuuj czytanie

