Moja babcia przekazała to mojej mamie, a ja zrobiłam ksero i zszyłam białą nicią kartki. Stara kantyczka sprzed pierwszej wojny światowej, rozsypujące się w rękach kartki, język, jakiego się już prawie nie używa, a jednak… Od lat, co roku, na 9 dni przed Bożym Narodzeniem odśpiewywaliśmy wspólnie Kontynuuj czytanie
krótki termin
Opowieść jednej z moich koleżanek przedszkolanek. Jeden z maluchów przychodzi do niej i konspiracyjnym tonem szepcze: – A wie pani za ile będą święta? Pani wzrusza ramionami i zamienia się w słuch. – Za dwie świece. Pani od leligii tak mówiła😁 – zdradza tajemnicę malec:) A Kontynuuj czytanie
zwyczajna normalność
Leżymy jak co wieczór na naszym wielkim łożu w sypialni. To już nasz rytuał, że kolacja w kuchni i pogaduchy w salonie przenoszą się właśnie tu. Omawiamy dzień, każdy coś dorzuca od siebie, rzeczy śmieszne, poważne i zadziwiające. Ja z dziewczynkami oglądam krótkie filmiki z Ig i Kontynuuj czytanie
te dni;)
Kiedy ja mam „te dni”, wrze we mnie jak w kotle. Jako osoba inteligentna i świadoma potrafię stanąć obok i spojrzeć na siebie z dystansu ( zaiste ciekawy to widok:), co jednak nie znaczy, że zawsze potrafię powstrzymać ciśnienie magmy gniewu we wzburzonym kraterze. Ostatnio parę dni Kontynuuj czytanie
szczęśliwy wypadek
Pierwsza niedziela adwentu, wszyscy już wyszykowani do kościoła. Jeszcze ktoś tam dopija herbatkę, jeszcze ktoś talerzyk ładuje do zmywarki, jeden myje zęby, a drugi już siedzi i zakłada buty. A tu mężulek, czerwony od mrozu, wpada do domu i wykrzykuje nowinę: – Resor pękł w vanie i Kontynuuj czytanie
wierne psisko
Siedzę i patrzę w płomień pierwszej zapalonej na wieńcu świecy. W tym roku dziewczynki skomponowały go z pachnących gałązek sosny. Znowu ciężki śnieg złamał jedno z naszych drzew, więc przyciągnęłam dużą gałąź i ustawiłam ją na patio w donicy tak, by wyglądała jakby tam rosła od zawsze. Kontynuuj czytanie
film
Jakoś ponad miesiąc temu oglądałam z moimi córkami nowy film pt.”Chłopi”. Zapomniałam tu o tym napisać, ale na szczęście Ala MM. przypomniała mi o tym niedawno 🙂 A ten film naprawdę wart jest i przypominania i pamiętania. Jest nadzwyczajny chyba na wszystkich możliwych poziomach i mistrzowski we Kontynuuj czytanie
skala
– Idziesz już do domu? – pyta mnie Ewcia w szatni nauczycielskiej. – Nie, lecę do przedszkola – śmieję się, zapinając kożuszek w pośpiechu. Spieszę się, bo mam pięć minut na przebiegnięcie, a na zewnątrz mróz i śnieg. – A potem już koniec? – dopytuje ona. – Kontynuuj czytanie
# znaczek 182
* * * Czasem dostaję od Was drobne prezenty. A czasem skarby słów. A bywa, że i jedno i drugie. Oto takie zdanie, które mnie urzekło w prywatnej korespondencji z Moni. Piękne, prawda? Musiałam się podzielić:)
światełka wróżki
No to teraz poszło już lawiną. – Piękne – półgłosem rozmarzyła się Nusia siedząc na dywanie. Obok niej – rozciągnięty jak wąż – łańcuch nowych światełek na choinkę. Dostałam je od Gosi na imieniny, bo – choć ja sama nigdy o tym nie pamiętam – wszyscy uparli Kontynuuj czytanie

