Lubię tak siedzieć na porannym skraju dnia, zanim pobudzą się ludzie i zamilkną ptaki. Słońce przesiewa się przez lampion lasu, chłodny powiew powietrza jeszcze pamiętającego noc, krople rosy na trawie i cisza. Kubek kawy grzeje ręce, a dobre myśli serce. Bo wciąż – mimo wielu trudnych zdarzeń Kontynuuj czytanie
przepraszam…
Przepraszam Was. Tych, którzy pisaliście tu jakieś komentarze. Dziś dopiero zauważyłam, że czekały sobie grzecznie w sekcji: „komentarze do zatwierdzenia”. Inne w sekcji: „spam”. Trochę mi wstyd, że po tylu latach blogowania, takie niedopatrzenie. Ale na tej platformie jestem od stosunkowo niedawna, a tutaj są takie zasady, Kontynuuj czytanie
pocałunek
Dziś dzień cichej zdrady Judasza. Nikt o tym jeszcze nie wie, ale on już podjął decyzję: wyda przyjaciela przy pierwszej nadażającej się okazji. Warunek jest tylko jeden: jeśli się to będzie opłacać. Jutro wieczorem weźmie 30 srebrników i pocałunkiem wskaże oprawcom zbawiciela, a potem skryje się bezpiecznie Kontynuuj czytanie
cierpliwość króla
Więc uznali Cię dzisiaj. Uznali i uwielbili jako Pana i Króla. A potem… pięć dni później odrzucili. Jak musiłeś być smutny. Zamyślony Król jadący na źrebięciu oślicy. Witany przez tłumy na hollywodzkim dywanie z liści i kwiatów. Prawdziwy celebryta. A Ty patrzyłeś na uśmiechnięte twarze wokół Kontynuuj czytanie
produkty z B… polecają się na święta:)
Nasi panowie wracają z montażu od klientki. Owa jest kontrolerką jakości w słynnej w Polsce sieci hipermarketów z nadobnym uśmiechniętym stworzonkiem na logo. No i ww panowie przywożą przedwielkanocne newsy, że pani kotrolerka poleca chleb z chrzanem. Nowość. – No i mówiła, że degustowała – rozwodzi się Kontynuuj czytanie
takie, jakie jest
Im dłużej żyję, tym bardziej się przekonuję, że… nie trzeba latać na koniec świata, by życie było fascynującą podróżą, i nie trzeba skakać na spadochronie, by było wielką przygodą, ani nie jest konieczne wspinanie się na ośmiotysięczniki, by życie było wyzwaniem, i nie jest wymagane zdobycie pucharu, Kontynuuj czytanie
po prostu kocham ( wersja rozszerzona
„Modlitwa nie polega ma tym, aby dużo myśleć, ale na tym żeby bardzo kochać” (św. Teresa z Avila) * * * Gdybym kiedyś powiedziała mojemu chłopakowi: „wierzę, że jesteś, ufam, że jesteś dobry i chcesz dla mnie dobra” i na tym skończyła, nie bylibyśmy dziś małżeństwem. Bo Kontynuuj czytanie
pierwsza i ostatnia
Gdybym kiedyś powiedziała mojemu chłopakowi: „wierzę, że jesteś, ufam, że jesteś dobry i chcesz dla mnie dobra” i na tym skończyła, nie bylibyśmy dziś małżeństwem. Bo wierzyć komuś czy ufać to dopiero połowa drogi. Jej celem i spełnieniem jest miłość. To dlatego Jezusowi nie wystarczyło wyznanie wiary Kontynuuj czytanie
żebracy
Wydaje nam się, że mamy wszystko, a naprawdę nie mamy nic. Dobrze ubrani i świetnie wyglądający żebracy. Taki jest nasz status. „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi powrócę” – mówił Hiob, gdy wszystkie zaszczyty i dobra odpadły od niego, gdy odpadało chore na trąd ciało. Taki Kontynuuj czytanie
nasionko brzozy
Nie jesteśmy skłonni do wierzenia na słowo. Za dużo zawodów, za wiele zranień i straconych nadziei. Blizny po nich zniekształcają serce. Włączają się zapory mechanizmów obronnych. Nie dać się więcej nabrać, nie położyć już w nikim nadziei, bo ona jest bardziej płonna niż kawałek suchego drewna, nie Kontynuuj czytanie

