* * *
odrobinki
Codzienność to małe okruszki, które zebrane razem potrafią nasycić. Parę kadrów z mojego dnia powszedniego… gdy odsuwam zasłony w sypialni, mój parapet w pracy, naklejka na moim laptopie:) popołudniowa kawa, plany na najbliższą przyszłość;) a tu często spotykam Go w nocy – adoracja on line💙 Kontynuuj czytanie
żonkile
Pewnego marcowego wieczoru, już po zmroku usłyszeliśmy w radio zapowiedź śniegu i mrozu. – Ojej, moje żonkile! – jęknęłam – Te, które są w pączkach jakoś przetrwają, ale te, które już kwitną – zmarnieją – zaczęłam szybko tłumaczyć. Szkoda mi było ich piękna tak długo wyczekiwanego. Nie Kontynuuj czytanie
jestem…
Jakiś czas temu zapytałam mojego męża: – Gdybyś miał mnie opisać jednym tylko zdaniem, co byś o mnie powiedział? Nie zastanawiał się długo. – Że jesteś człowiekiem, który dużo od siebie wymaga – powiedział niemal natychmiast. – Ale przecież trzeba od siebie wymagać – zaprotestowałam. – Tak, Kontynuuj czytanie
zakorbienie
Po raz pierwszy usłyszałam jak ktoś nadał nazwę temu czemuś, czego doświadczałam już w życiu tyle razy. – Jest coś takiego jak „zakorbienie” – zaczęła opowiadać nasza koleżanka z pracy, specjalistka od chemii. Właśnie zebraliśmy się po lekcjach omówić parę „trudniejszych przypadków”:) – Uczeń nie umie, nie Kontynuuj czytanie
sztuczka z królikiem
– Czy jak pani patrzy na to wszystko, całą przyrodę, to dziękuje pani Bogu, że to stworzył? – Filip zadaje pytania znienacka, nie na temat i tak zaskakujące, że czujesz przez chwilę jakby ktoś wciągnął cię za nogi na dno oceanu. Bez ostrzeżenia. Typowy aspargerowiec:) – Nieustannie. Kontynuuj czytanie
intencje XXS
Przyzwyczaiłam się modlić tylko o rzeczy wielkie i ważne, jak pokój na świecie, zdrowie dla chorych, ratunek dla małżeństw, zbawienie dla umierających, pomoc dla dusz w czyśćcu, dobre, święte życie dla moich dzieci, ocalenie dla mojego męża… Tylko takie prośby w sprawach XXXL. Bo myślę tak po Kontynuuj czytanie

