rzeka

  On jest Źródłem, ja – rzeką.   Coraz bardziej to dostrzegam, tocząc się wartko przez pejzaże życia. Nie byłoby mnie, gdyby nie On, jak nie ma rzeki bez źródła. Swoimi wodami łask rzeźbi moje brzegi, pogłębia koryto i pcha ku morzu. Sycona Nim, mijam kolejne mile czasu Kontynuuj czytanie

trudny test;)

  Wieczorne pogaduchy na naszym wielkim łożu. Dziś w okrojonym składzie ( studenci na studiach:), więc zdecydowanie nie tak ciasno. – Na sprawdzianie z historii mieliśmy ułożyć daty chronologicznie – opowiada Hania. Patrzymy na nią zdumieni. – Ale to było zadanie dla tych z orzeczeniami? – pytam. – Kontynuuj czytanie

przy grobie

    – Odsuńcie kamień! – mówi stanowczo Jezus. – Ale Panie – tłumaczy panicznie Maria – on już cuchnie. – Czy wierzysz? – pyta On. – Wierzę – wyznaje siostra Łazarza. I odsunęli kamień. Tak krótko można streścić dzisiejszą Ewangelię. * * * Dotarło dziś do mnie Kontynuuj czytanie

Zwiastowanie

    Nie lękaj się Nie smuć się Ewo, nie lękaj się poznać męża. Choć syn twój zbroczy ręce krwią swego brata Abla, nie jesteś matką śmierci.     Bo córka twoja Miriam, ta która męża nie zna, też pocznie i porodzi. Syn Miriam umrze, jak wszystkie twoje Kontynuuj czytanie

węgielki

    I powstały dwie kolejne róże różańcowe🌹🌹, tym razem rodziców za dzieci. Wczoraj byłam też na mszy z okazji rocznicy powstania trzech róż żon za mężów🌹🌹🌹 I – jakby w prezencie dla nas wszystkich znalazłam – piękny fragment listu pewnego zakonnika do Pauliny Jaricot, która jako pierwsza Kontynuuj czytanie