* * *
męskie klimaty
Chłopaki wstawiają okna w nowym budynku i są tak podekscytowani, że nie chcą przyjść na obiad. – Wiedziałam, że tak będzie, że okna wygrają z obiadem i zdrowym rozsądkiem – kwituję. – Módlmy się – intonuje Ala znad zlewu – co by do domu rodzicielskiego powrócili co Kontynuuj czytanie
trudny test;)
Wieczorne pogaduchy na naszym wielkim łożu. Dziś w okrojonym składzie ( studenci na studiach:), więc zdecydowanie nie tak ciasno. – Na sprawdzianie z historii mieliśmy ułożyć daty chronologicznie – opowiada Hania. Patrzymy na nią zdumieni. – Ale to było zadanie dla tych z orzeczeniami? – pytam. – Kontynuuj czytanie
przy grobie
– Odsuńcie kamień! – mówi stanowczo Jezus. – Ale Panie – tłumaczy panicznie Maria – on już cuchnie. – Czy wierzysz? – pyta On. – Wierzę – wyznaje siostra Łazarza. I odsunęli kamień. Tak krótko można streścić dzisiejszą Ewangelię. * * * Dotarło dziś do mnie Kontynuuj czytanie
Zwiastowanie
Nie lękaj się Nie smuć się Ewo, nie lękaj się poznać męża. Choć syn twój zbroczy ręce krwią swego brata Abla, nie jesteś matką śmierci. Bo córka twoja Miriam, ta która męża nie zna, też pocznie i porodzi. Syn Miriam umrze, jak wszystkie twoje Kontynuuj czytanie
węgielki
I powstały dwie kolejne róże różańcowe🌹🌹, tym razem rodziców za dzieci. Wczoraj byłam też na mszy z okazji rocznicy powstania trzech róż żon za mężów🌹🌹🌹 I – jakby w prezencie dla nas wszystkich znalazłam – piękny fragment listu pewnego zakonnika do Pauliny Jaricot, która jako pierwsza Kontynuuj czytanie
średniowiecz
– Proszę Pani, on mi pokazał L – skarży uczeń. Przez chwilę nie wiem co powiedzieć, bo zupełnie nie mam pojęcia czym jest wspomniane „L”. Z miny ucznia donoszącego wnoszę jednak, że to jakowaś „ubliga” ( cytując Fabiana Bohatyrowicza:), więc zareagować muszę. – Nie widziałam, patrz Kontynuuj czytanie
wiosna, ach to ty…
Wracam z pracy, słońce szajni jak szalone. Moje marzenie nabiera coraz realniejszych kształtów, bo od rana obiecuję sobie, że: jeśli ten dzień przeżyję, po południu siądę sobie na tarasiku w pełnym słońcu i będę pić kawę, słuchając kwilenia ptaków, żurawich kluczy wracających do domu i warkotu traktorów, które Kontynuuj czytanie
gry towarzyskie
Patrzę czasem na zachowania ludzi obok i łapię się na myśli, że to wygląda jak jakaś gra. Widzę i domyślam się jakie są jej zasady, ale z reguły odmawiam udziału w niej. Gra ma różne warianty. Dla dwóch, trzech lub wielu graczy. Rzadko samotne rozkładanie pasjansa. Ktoś na Kontynuuj czytanie

