* * * Nie, żadne zajęcie nie uniemożliwia modlitwy. Czyż nie odmawiałem psalmów, bity i okryty ranami? Wlokąc się na Kalwarię, wśród wyjącego tłumu? A na Krzyżu? Moim biednym Krzyżu… A ty uważasz, że trudno ci się modlić wśród twoich drobnych i nie męczących zajęć? O, połącz się Kontynuuj czytanie
Jeszua
Nie wierzycie wystarczająco w siłę Mego imienia, które jest źródłem niewyczerpanym, płonącym chęcią wylania się. (Jezus do Gabrieli Bossis) Przesyćcie swój dzień dźwiękiem Jego Imienia❤️ Rozlejcie Je jak wonny olejek na Wasz dom.
lazurowy wazon
” Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno…” ( św. Paweł, 1 Kor 13,12) Przypomniał mi się mój opiekun z młodości i jego słowa, gdy wstałam dziś rano i zobaczyłam prześwitujący przez zasłonę cudny cień. A potem jeszcze bladoniebieski rękaw wychylił się z drzwi szafy i dopełnił Kontynuuj czytanie
przymus:)
– Musiałam ci to mamo kupić – uśmiecha się Alusia po powrocie ze szmateksu. I z torby wyjmuje… No jasne, że musiała;) To najwierniejsza czytelniczka mojego bloga🌸
paproszek
Od rana dziś biegam po domu. Zostałam w nim sama z Laurką, która nieco się rozchorowała na skutki nienoszenia czapki i szalika czyli cd. wielotomowego dzieła pt. „Jak być zbuntowanym nastolatkiem i przeżyć” 🙂 – Czyli mogę spać jutro do upadłego? – zapytała tylko, gdy zdecydowaliśmy wczoraj Kontynuuj czytanie
dróżki dziecka
Trzeba dorosnąć do bycia dzieckiem:) Kto z nas nie pamięta, gdy jako dziecko przynosił mamie świecidełka zrobione ze szkiełek, prezenciki naprędce sklecone, rysuneczki malowane z języczkiem na brodzie, bo jakoś język był nieodzowny do malowania, gdy się człowiek bardzo starał ( ups! dziś malując, nie wywieszam Kontynuuj czytanie
szczęście
Chcesz przyjemnej podróży, czy dojechać do celu? * * * Ostatnio raz po raz prowadzę bardzo ważne rozmowy. Ktoś choruje i potrzebuje wsparcia, kogoś zdradził mąż, ktoś przeżywa dramat, bo najbliższa osoba okazała się uzależniona, ktoś jest na pograniczu załamania nerwowego… Wciąż i wciąż pojawiają się kolejne Kontynuuj czytanie
starość;)
Nie muszę zaiste oglądać telewizji, słuchać radia ani czytać gazet. Moi uczniowie bowiem opowiedzą mi wszystko czego potrzebuję, jak również to, czego bym nie chciała wiedzieć:) I oto Martynka aż czerwona z ekscytacji opowiada mi jak to jej mama, wyszedłszy rano na spacer z pieskiem znalazła na Kontynuuj czytanie

