moc modlitwy

Św. Faustyna i Jezus, dnia 16 grudnia 1936 roku. ” Dzisiejszy dzień ofiarowałam za Rosję, wszystkie cierpienia swoje i modlitwy ofiarowałam za ten biedny kraj. Po Komunii świętej powiedział mi Jezus: Dłużej tego kraju znosić nie mogę, nie krępuj Mi rąk, córko Moja. Zrozumiałam: gdyby nie modlitwa dusz Kontynuuj czytanie

pieśń pozostałych

  Zostają z nami … zegarek po tacie, płaszcz po przyjaciółce, turkusowe patery po babci, gipsowe anioły po drugiej, czasem kot w spadku po kimś bliskim, bywa, że plik listów przewiązany tasiemką, książka pełna podkreśleń, długopis wypisany po połowy, ulubiony fotel z przetartą tapicerką. Zostają. Niemi świadkowie. Jak Kontynuuj czytanie

dotknięcie prawdy

  Wczoraj prawie rozpłakałam się w kościele, gdy ostatni raz przy śpiewie „Chwała na wysokości Bogu” dźwięczały wszystkie dzwony, dzwonki, organy. A potem już tylko wielka cisza. Jakby On odszedł. Ukrywałam łzy i drżenie ust, żeby nikt nie widział, nie domyślił się jaka to pustka dla mnie, gdy Kontynuuj czytanie

podwójny dar

  „Przeklęty mąż który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzewu na stepie.” ( Jr 17, 5n) Pewnie dlatego Bóg daje nam swoje dary w pakiecie z krzyżem. „Dany mi został oścień dla ciała… – mówił św. Paweł Kontynuuj czytanie

Wielki Tydzień

Ja i mój mąż co roku o tej porze oczekujemy na niego. Domyślamy się, że przyjdzie. Mniejszy lub większy, lżejszy lub cięższy. Przypominam sobie wtedy Jezusa, który szedł ostatni raz do Jerozolimy. Był świadomy, że każdy krok zbliża Go do krzyża.Tak i my z niepokojem serca, które jak Kontynuuj czytanie