* * *
kawałeczki rozbitego lustra
– Wiem, że Bóg wie, że o Nim myślę, że On wie, że o Nim myślę, że On wie, że o Nim myślę… i tak ciągle – mówi Laurka, gdy tłumaczymy jej wspólnie termin „mistycyzm”. * * * – Mamo, ja nie mogę tak siedzieć i nic nie Kontynuuj czytanie
spotkanie
Taki ranek, gdy jestem zupełnie sama w domu. Mąż w pracy( dziś daleko), dzieci w szkole, zegar tyka kojąco przesypując czas, kawa pachnie ( dziś piję ją sama), zgrzytają fusy w ustach, kot drapie w coś pazurkami za uchylonym oknem. Jest słońce i mróz, ten piękny czas pomiędzy Kontynuuj czytanie
zdumienie wielkopostne
Otwieram moje Pismo Święte. Mała, wyświechtana już przez lata książeczka, którą otrzymałam w prezencie od kapucyna o. Prudencjusza jako licealistka. Towarzyszyło mi potem całe moje życie: w domu, na studiach, w podróżach, w pracy, w plecaku, torbie, kieszeni. Jest tylko dwa lata młodsze ode mnie. Pełne podkreśleń, śladów Kontynuuj czytanie
tchnienie Ducha
Wśród wielu relacji z wojny usłyszałam dziś głos pewnego polskiego zakonnika, który wraz ze swymi współbraćmi został tam, w morzu wojny, w środku obracanej w pył ukraińskiej ziemi. Żaden z nich nie ma pewności czy i oni wraz z tą ziemią nie obrócą się w proch. Powiedział Kontynuuj czytanie

