Modlę się za Putina.Od kiedy zaczęły się te niebezpieczne manwery wojsk wokół ukraińskiej granicy. I wcześniej jeszcze – za każdym razem, gdy gdzieś zobaczyłam jego wykrzywioną grymasem pychy i nienawiści twarz, usłyszałam któreś jego pełne buty i cynizmu słowo.Ostatnio tyle razy usłyszałam te słowa od różnych osób: Kontynuuj czytanie
drzewo krzyża
Pisałam tu kiedyś o naszym własnym krzyżu, o chorobie nowotworowej mojego męża, o tym jak nagle spadł na nas parę lat temu w Środę Popielcową. Dziś jest rocznica dnia, gdy krzyż został wyłożony nam na ramiona. Piąta rocznica.Wciąż go niesiemy, bo rak nie odpuszcza tak szybko. I Kontynuuj czytanie
światło zza kurtyny
Gdy ciemność cię zaskoczy, przez chwilę tracisz oddech, ślepniesz. Jakby ktoś znienacka zarzucił czarny koc na twoją głowę. Przeżyłam to już tyle razy w ciągu ostatnich lat. To moment podobny do śmierci. Łudząco podobny, bo myślisz wtedy, że już nigdy… nigdy…Lecz potem… Zaczynasz widzieć mimo to, słyszeć Kontynuuj czytanie
# znaczek 74
Dziś rano obudziłam się jakby w nowym świecie. – Rosja zaatakowała Ukrainę – szepnął mi ze smutkiem mąż, gdy otwarłam oczy – Dziś w nocy. Ogłuszona tym, trochę po omacku poznaję nową rzeczywistość. Zanim podniosłam głowę z poduszki, dostałam sms od Amelii: „jakby co, przyjeźdźcie do nas”. Wstałam Kontynuuj czytanie
czwarta róża
Udało się!!! Dzięki łasce z nieba i opiece Maryi w ciągu zaledwie dwóch tygodni powstały 3 róże różańcowe żon modlących się za mężów. Wczoraj wysłałyśmy na maile rozpiskę dla trzeciej róży. Okazało się, że niemal połowa składu tej róży to Anie. Uznałyśmy to za wyraźny sygnał z Kontynuuj czytanie
# znaczek 73
„Jesteśmy w sytuacji małego dziecka wchodzącego do olbrzymiej biblioteki wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, iż ktoś musiał napisać te książki. Ale nie wie jak. Nie rozumie ono języków, w których książki te zostały napisane. Dziecko niewyraźnie dostrzega tajemniczy porządek w układzie ksiąg, ale nie wie Kontynuuj czytanie
służyć Pięknemu
Oglądałam ostatnio piękny, inspirujący film, tak inkrustowany pięknymi pejzażami i mądrymi słowami, że można go uznać za duchową ucztę. Spokojny, wyciszony, toczy się powoli i nie zmierza do żadnego ostatecznego celu ani kluczowej konkluzji. Wszystko dzieje się w trakcie, odsłania powoli, pobudza do myślenia o życiu, miłości, śmierci, Kontynuuj czytanie

