fiołkowo

  – I jak tam synu idzie ci socjologia? – pytam schodzącego z poddasza ciężkim krokiem starca po przejściach:)Wiem, że przebywał tam w odosobnieniu ostatnie kilka godzin, ucząc się do poprawki swego ulubionego przedmiotu, jakże ściśle związanego z budownictwem:)W odpowiedzi słyszę najpierw mało pochlebne uwagi w typowo męskim Kontynuuj czytanie

prezent

Ksawery wtacza się do domu, a w ręku dzierży wielgachną zlotą torbę prezentową. – Mam coś dla was – krzyczy i pachnie wiatrem jednocześnie. Tu znienacka odzywa się Laurka: – Jak słodycze, to nie przyjmujemy ! – oświadcza stanowczo, podejrzliwie i z naganą patrząc na torbę. O, błogi Kontynuuj czytanie

dzień dobry

  – Kto zjadł oczko barankowi? – podnosi się oburzony głos z okolic choinki. Hania trzyma w ręce piernikowego zwierzaczka. Baranek ma pusty oczodół po wyłupionym oczku. A oczko było z jadalnej srebrnej perełki;)– To nie ja! Ale to było miesiąc temu! – na jednym oddechu szybko wykrzykuje Kontynuuj czytanie

dom przyjaciela

  ” Czuj się dobrze we własnym wnętrzu.Czy nie odwiedzałabyś często przyjaciółki, gdybyś wiedziała, że zawsze ją zastaniesz?…A przecież wiesz, że Ja jestem stale w tobie. Nie potrzebujesz nawet mówić Mi: Czy jesteś tu?Przychodź więc często pełna miłości, by rzucić się do mych stóp, a Ja cię wezmę Kontynuuj czytanie

Harfa i ptak

  Od paru lat na Nowy Rok losujemy sobie świętych patronów. Jest taka strona w necie, wpisuje się wybrany numerek i dostajesz patrona oraz zadanie, najczęściej modlitwę za… w intencji…W tym roku prawie wszyscy wylosowali Maryję, a to różańcową, a to fatimską, lub po prostu Matkę Bożą.Wnioskujemy więc, Kontynuuj czytanie