Gdybym miała napisać książkę o sobie, pewnie zaczynałaby się tak… * * * Padał deszcz. Miło się sluchało jego szeptu. Był pełen jakichś tajemnic i tęsknot, których zwykłe slowa nie potrafią wyrazić. – Podobnie jak szum wiatru – pomyślała. Była noc, mąż i dzieci spali, więc nie Kontynuuj czytanie
moja definicja bogactwa
Tak po światowemu nie jesteśmy bogaci, ale przecież tzw. „świat” myli się tak często i bogactwem nazywa zwyczajną zamożność. A prawda jest taka, że bogaci jesteśmy. W dach nad głową – zielony dach oszumiony lasem, w ciepłe od słońca cegły, które tworzą przestrzeń, w której żyjemy. Jesteśmy Kontynuuj czytanie
lubię…
Lubię dbać o nasz dom. Trudno nawet opisać ile mi to daje poczucia sensu i sprawczości. Może czasem więcej – przyznam się bez bicia – niż dzieje się to w mojej pracy zawodowej, gdzie na efekty trzeba czekać latami, a w bardzo wielu przypadkach nigdy ich nie Kontynuuj czytanie
światło
Napisanie świadectwa to częściowa spłata długu, jaki mamy u Boga. Zawsze wychodzę z założenia, że łaski, które nam daje ( zarówno te łatwe jak i te trudne, bo są i takie) są nie tylko dla nas. Są dla wielu innych ludzi. I jeśli zatrzymujemy wiedzę o nich Kontynuuj czytanie
przedsmak
Po dniu pełnym biegania, pośpiechu, spraw nakładających się na siebie warstwowo, załatwień, rozmów, ustaleń, decyzji… Teraz ta chwila w sadzie. Siedzę już bez zawodowej pewności siebie i kompetencji, bez eleganckich spodni i bialego golfiku, bez torby pełnej szpargałów, notatek, scenariuszy, bez… Siedzę tu bez wielu rzeczy. W Kontynuuj czytanie
reżyser
– Ja nie mogę wytrzymać jak Maciek tak patrzy na mnie pustym wzrokiem – skarży się Bartek, drugi alumn ze sceny święceń. Obaj stoją na przeciwko siebie, jeden ze stułą, drugi z rzymskim ornatem na wyciągniętych dłoniach, a pomiędzy nimi krzyżem leży młody Karol Wojtyła. Czyli Max:) Kontynuuj czytanie
majowy wieczór
Słońce przesiewa się między rzęsami jak złote ziarno przesiewa się na sicie. Jest maj. Znowu maj. Jak co roku od ponad pół wieku. Każdy inny, każdy piękny, każdy pełen nadziei i snów nieprześnionych. I ten taki jest. Szmaragdowo-zielony, pachnący jak wonności Arabii, zaskakujący jak magik, który co Kontynuuj czytanie
wiersz
rocznica dziś dokładnie mija okrągła rocznica tego samego dnia dziesięć lat temu pewnie wydarzyło się wówczas wiele ważnych rzeczy które – choć zapomniane – warto przecież uczcić miałam wtedy siedemnaście lat i – dajmy na to – że słońce jak dziś przygrzewało a ja (być Kontynuuj czytanie
🌱🌱🌱
* * * Życzę Wam, by wraz ze Zmartwychwstałym życie odnowiło się, w tych miejscach, w których umarliście. Byście powstali z tego, w co upadliście. Byście zostali uleczeni z chorób, które was gnębią. By Wasza siła odnowiła się, jeśli czujecie się bezsilni. By odrodziły Kontynuuj czytanie
wyzwoleńcy
Ta myśl, nagła, która spadła dziś na mnie przy mieleniu kawy, w chwili tak nieoczywistej, w zgrzytającym dźwięku mielonych ziaren, w akompaniamencie podskakującego na kuchence czajnika : Ja cię uwolnię, a ty Mnie uwielbisz. Ta myśl idzie za mną, gdy wynoszę z domu dwie filiżanki z kawą – Kontynuuj czytanie

