strachy na Lachy

– Pani prosiła żebyśmy napisali czego się boimy – opowiada Lalcia przy obiadku.– I co napisaliście? – pytam.– A, różnie. Pająków, os, węży, pani od biologii, pani od geografii i teletubisiów – wymienia jednym tchem. Doborowe towarzystwo:)

# znaczek 40

O ojcu Dolindo: „Wierzył ślepo, że w cudownym, nieodgadnionym ciągu zdarzeń, jakie Bóg dla nas przygotowuje na naszą korzyść, ból zamienia się w radość.Był mocno przekonany, że wszystko, nawet to, co wydaje się złe i bolesne, w Bożych zamiarach ma sens.”  

złoty abażur

  Dni jesienne podobne są tym lampkom z pomarańczowym abażurem, które otulają dom ciepłym światłem. W moim domu rodzinnym była taka lampa, ze stoliczkiem, gazetnikiem i abażurem splecionym ze sznurka. Lubiłam jej nienachalne światło rozproszone po ścianach i sprzętach. Lubiłam siadać w krążku największej jasności tuż pod nią. Kontynuuj czytanie

kronikarz i reporter

Wincenty Kadłubek byl kronikarzem Polski, a ja jestem kronikarzem naszej rodzinki.Wincenty miał do dyspozycji gęsie pióro, ja – narzędzia na miarę naszej epoki.Ale czy chodzi o cały kraj, czy o małą rodzinkę, takimi czy innymi przyborami, z pasją kronikarza po prostu trzeba się urodzić:)A ja ją mam od Kontynuuj czytanie

rzuty Monge’a

Siedzimy przy kuchennym stole, nasz syn – student budownictwa tłumaczy nam na czym polega geometria wykreślna.– Są różne rzuty – mówi – Na przykład taki…Układa dwie rozłożone dłonie demonstrując dwie prostopadłe płaszczyzny.– Rzut Monge’a ( czyt. Mąża:). Trzeba narysować jak się odbije przedmiot na jednej, a jak na Kontynuuj czytanie

matczyne sukienki

  Kiedy byłam mała, uwielbiałam sukienkę mojej mamy. Była bardzo długa, z miękkiego materiału o kolorze chabrowym, naszywana białymi lśniącymi koralikami na obwodzie dekoltu i u samego dołu spódnicy. Wyglądała tak samo czarownie jak letnie nocne niebo usiane gwiazdami. Wchodziłam do szafy, gdzie wisiała sukienka i głaskałam jej Kontynuuj czytanie