* * * ” Opowiedz Mi, co cię zainteresowało albo zmartwiło. Ludzie wyobrażają sobie, że trzeba przemawiać do Mnie specjalnym językiem i dlatego wstrzymują się od rozmowy ze Mną. Gdyby jednak wiedzieli, jak bardzo pragnę, żeby przychodzili do Mnie z całą prostotą i odrobiną miłości! „ Jezus do Kontynuuj czytanie
śmiech to zdrowie
– Ja ci tu mamo ustawię równiutko kapcioszki żebyś od razu miała, jak wstaniesz rano – sapie Lalcia gdzieś zza burty wielkiego łóżka.A na nim, w blasku lampki nocnej mama, pod wieczór zwiędnięta jak ten koperek na straganie u Brzechwy, leży:)Wieczorami ataki wirusa wzmagają się. Rośnie temperatura, Kontynuuj czytanie
życiodajność ciszy
Potrzebuję dużo ciszy, by żyć i rozwijać się normalnie, dlatego nie przerażają mnie takie chwile, godziny, ćwiartki czy połówki dni, gdy zostaję sama. Przyjmuję je z rozkoszą. Jak głębszy oddech. Dwoje starszych dzieci wyjechało na studia, młodsze dziewczynki w szkole, mąż ciągle coś załatwia, jeździ, pracuje. Raz Kontynuuj czytanie
zwykła herbatka
– Mamo, napiłam się tej twojej herbatki co resztka została w kubku i … jest pyszna!!! – przyznaje się Lalcia – Z czego ją zrobiłaś? – Z herbaty – odpowiadam ze śmiechem.– Ale której? – prosi o precyzję dziecko i słusznie, bo mamy całą szafkę herbat wszelakich: Kontynuuj czytanie
radość jesieni
Świat wokół coraz bardziej złocieje. Jakby co noc ktoś brał pędzel do ręki i malował złotą farbą liście, trawy, pejzaże. Dokładnie, z pietyzmem starych mistrzów.Nieopisane piękno odsłania kotara każdego poranka, słońce ślizga się potokami i ścieka strumyczkami jak po miedzianych dachach kościołów. Wiatr czochra włosy brzozom i Kontynuuj czytanie
Anioł
Za rzadko przypominam sobie o moim Aniele Stróżu. Gdy sobie przypomnę raz na kilka dni, hurtem polecam mu wiele spraw.Ale to zupełnie nie po przyjacielsku jest.Więc postanowiłam zrobić sobie przypominajkę i namalować ikonę Anioła Stróża.Łatwiej jest pamiętać o tym, co widzialne.Dlatego potrzebujemy wizerunków. Malowanie złotem w złocistym blasku Kontynuuj czytanie

