Alusia opowiada nam ciekawe przypadki z życia młodego medyka.Zajęcia i praktyki w szpitalu obfitują wrażeniami.– Znowu mieliśmy pacjenta z dwubiegunówką – opowiada – Tylko ten przychodzi do szpitala w górce, bo na dołku po prostu leżał zawinięty w kołdrę. – Czyli górki miał bujniejsze? – pytam.– Tak, był Kontynuuj czytanie
strachy na Lachy
– Pani prosiła żebyśmy napisali czego się boimy – opowiada Lalcia przy obiadku.– I co napisaliście? – pytam.– A, różnie. Pająków, os, węży, pani od biologii, pani od geografii i teletubisiów – wymienia jednym tchem. Doborowe towarzystwo:)
# znaczek 40
O ojcu Dolindo: „Wierzył ślepo, że w cudownym, nieodgadnionym ciągu zdarzeń, jakie Bóg dla nas przygotowuje na naszą korzyść, ból zamienia się w radość.Był mocno przekonany, że wszystko, nawet to, co wydaje się złe i bolesne, w Bożych zamiarach ma sens.”
złoty abażur
Dni jesienne podobne są tym lampkom z pomarańczowym abażurem, które otulają dom ciepłym światłem. W moim domu rodzinnym była taka lampa, ze stoliczkiem, gazetnikiem i abażurem splecionym ze sznurka. Lubiłam jej nienachalne światło rozproszone po ścianach i sprzętach. Lubiłam siadać w krążku największej jasności tuż pod nią. Kontynuuj czytanie
Hasimoto. Poradnik pacjenta Dr. Katarzyna Ślubowska.
Jak wokół każdej często występującej choroby tak i w przypadku Hasimoto jest niekończona się lista nie potwierdzonych naukowymi badaniami informacji. Dlatego dobrze jest ich szukać u osób kompetentnych, jak lekarz, który konkretną jednostkę chorobową zna z codziennej praktyki lekarskiej. Tak, jak dr. Katarzyna Ślubowska, która ukończyła Akademię Medyczną Kontynuuj czytanie
kronikarz i reporter
Wincenty Kadłubek byl kronikarzem Polski, a ja jestem kronikarzem naszej rodzinki.Wincenty miał do dyspozycji gęsie pióro, ja – narzędzia na miarę naszej epoki.Ale czy chodzi o cały kraj, czy o małą rodzinkę, takimi czy innymi przyborami, z pasją kronikarza po prostu trzeba się urodzić:)A ja ją mam od Kontynuuj czytanie
5 minut
Czas pomyka. Dzień za dniem. Coraz szybciej. Do 18-stki jakoś tak ,ciągnęło mi się. Potem sama się zdziwiłam , że na horyzoncie pojawia się pomału 30- stka . Usłyszałam , wtedy że po 30-stce jeszcze bardziej przyśpieszy. I przyznam , że coś w tym jest… 5 minut. Czasem Kontynuuj czytanie

