Nieogarnięci chorwaccy księża

Od ponad 10 lat co rok jeździmy na Chorwację. Tradycyjnie wiele turnusów zmienia się w sobotę – wtedy jest największy ruch na autostradach – przyjeżdża się więc zmęczonym i po dalekiej drodze trzeba się rozpakować i… dowiedzieć o niedzielną mszę.  Co rok jest podobny problem – odnalezienie kościoła Kontynuuj czytanie

zagadka botaniczna

  Rozmawiam z moją siostrą Amelką na temat pogody między innymi i ogrodu, bo obie mamy ogrody i z lubością hodujemy wszelakie roślinki. Ja tymczasem mam tu upały i susze, a ona tam u siebie zlewne deszcze i gwałtowne burze. Tak czy siak obie aury niedobre dla flory, Kontynuuj czytanie

prezent na wieki

  – Rut, wczoraj o tobie myślałam. – szepcze Ewa; mówi ściszonym głosem, bo wokół już rój ludzi i atmosfera gęstnieje jak sos, za chwilę zacznie się ostatnia rada pedagogiczna w tym roku. – Bo ty tak zamawiasz te msze wieczyste za innych, a za ciebie ktoś zamówił? Kontynuuj czytanie

Moje wiersze w niektórych pismach literackich

Większość pism papierowych nie publikuje wierszy w Internecie. Czasem zdarzają się wyjątki, ale te dwa tytuły mają tylko wersję elektroniczną: https://www.dwutygodnik.com/artykul/4659-wiersze.html https://opt-art.net/helikopter/11-2022/hubert-czarnocki-wiersze/ W majowej Odrze w tym roku ukazały się moje utwory, ale na stronie pisma ich nie znajdziecie (https://okis.pl/miesiecznik-odra-5-2023/) A tu taki wywiad: https://zeszytypoetyckie.pl/wydarzenia/1192-angelika-uszcz-w-rozmowie-z-hubertem-czarnockim  

obrazek z kołyską

  –  A, to ja już wiem kim ty jesteś – odkrywa stara kobieta stojąca przede mną – Babka Maryśka… – zaczyna opowieść – Pamiętasz babkę Maryśkę? – rzuca kontrolnie w moją stronę. – Tak, pamiętam – potwierdzam skwapliwie. Lepiej nie prowokować. Rozmówczyni jest głośna, nie znosząca sprzeciwu Kontynuuj czytanie

uśmiechy Boga

  Róża Babci Niebieskiej przemarzała co roku, więc postanowiłam, że przeniosę bidulkę w bardziej zaciszne miejsce. I oto parę dni temu przechodzę obok tego zakątka i oczom nie wierzę – na wysokiej łodydze tryumfalnie dynda wielki biały kwiat. Róża przetrwała i zakwitła. Siedzimy rano na patio, sączymy naszą Kontynuuj czytanie

Przy sobie

Zbudowanie trwałej relacji z drugim człowiekiem – to sztuka. Jednak „trwanie” przy sobie jest dla mnie teraz -też trudne .Zwłaszcza kiedy wiem,że nie jestem dzielna i silna…, a przynajmniej bywają takie momenty, kiedy taka nie jestem. W takim czasie , staram się mówić sobie : -no dobra teraz Kontynuuj czytanie