Ciąg dalszy historii o sztuce i innych pomniejszych dziedzinach wiedzy:) Hania powędrowała znowu do księgarni. Tym razem kolejny zbiór zadań, polecony jej przez ciocię matematyczkę, z którą Hania ma korki. Oraz książki do niemieckiego. Podjeżdżam po nią, wsiada do auta dziwnie szczęśliwa, pod pachą książka. – Nie Kontynuuj czytanie
po odejściu od sztalugi
Żniwa pokończone, pola poorane, znowu wieś ucichła, powoli zasypia. Późne popołudnia są wyjątkowo ciche, nabrzmiałe rozgrzanymi zapachami ostatnich już kwiatów, ziół, skoszonej trawy, więdnących liści. Położyć się pośrodku tego, na hamaku w pasy przewieszonym nonszalancko przez środek balkonu. Zapatrzeć się w niebo błękitne i zielone jeszcze plecy Kontynuuj czytanie
szczyt szczytów
Jakie rzeczy można wyczytać w Internecie filozofom się nie śniło:) – Posłuchaj co dziś przeczytałam – zagaduję Lalcię stojącą w otwartych drzwiach tarasu – „Olejowanie pępka wzmacnia pewność siebie” – cytuję. Córka robi dziwną minę. – To najgłupsza rzecz, jaką słyszałam – stwierdza po chwili. – Dzisiaj Kontynuuj czytanie
skrawki ( nie tylko materiału:)
Przy oglądaniu albumu z malarstwem Wiliama Whartona ( tak, tak, był z zawodu malarzem, a książki pisał tylko żeby jakoś zarobić na życie:), Lalcia pochyla się nisko nad reprodukcją jednego z dzieł i głośno czyta: – Olej na płocie. Podnosimy oczy zdumieni, bo – choć Wharton rzeczywiście Kontynuuj czytanie
a po burzy spokój
Piszę z najmłodszą córką Ewy. Rozmawiamy sobie, pisząc o deszczu i burzy. Pokazuję jej burzę, która właśnie przeszła nad naszym domem i okolicą. – Zawsze czekam na burzę z utęsknieniem – piszę. – Czuję wtedy taki spokój – odpisuje ona Tak. Właśnie tak. Pozwolić burzy wykrzyczeć mój Kontynuuj czytanie
Świadectwo
Kilka lat temu (jeszcze zanim zostałam żoną i matką) napisałam moje osobiste świadectwo. Nigdy nikomu go nie pokazałam. Teraz, po latach, czuję że nadszedł wreszcie czas się nim podzielić. Oto i ono. Chcę napisać o tym, co przysporzyło w moim życiu, funkcjonowaniu i relacjach z innymi największego zniewolenia, Kontynuuj czytanie
osobisty Tłumacz…
Bardzo dużo mam w sobie pragnień i wiedzy „jak powinno być” – na przykład z moją modlitwą, byciem przy Jezusie. Mogę głosić rekolekcje, konferencje, mogę udzielać porad… A gdy przychodzi podjąć konkretne małe kroki w wierności modlitwie, w rezygnacji z czegoś na rzecz bycia z Jezusem, to… wtedy Kontynuuj czytanie
Wyzwanie
” Co u mnie słychać?” – to ostatnio trudne dla mnie pytanie, bo nie jest mi łatwo opisać prawdę . Ale poczyniłam kroki i mam nadzieję ( choć to nie lada wyzwanie dla mnie teraz ją mieć ) , że jestem na drodze do odpowiedzi – ” Dobrze Kontynuuj czytanie
cudeńko
Warto otaczać się przedmiotami śmiesznymi i nieoczywistymi, parodiować nieco swoje życie i patrzeć na dni z lekkim przymrużeniem oka. Niedoceniany to zabieg, a jakże skuteczny, by nabierać dystansu do siebie i krok po kroku pokornieć przyznając: – Śmieszny jestem jak te małe pantofelki w kropki, – Zupełnie Kontynuuj czytanie

