zakorbienie

  Po raz pierwszy usłyszałam jak ktoś nadał nazwę temu czemuś, czego doświadczałam już w życiu tyle razy. – Jest coś takiego jak „zakorbienie” – zaczęła opowiadać nasza koleżanka z pracy, specjalistka od chemii. Właśnie zebraliśmy się po lekcjach omówić parę „trudniejszych przypadków”:) – Uczeń nie umie, nie Kontynuuj czytanie

Byłem na wielbieniu – Błogosławieni

W ubiegłą sobotę byłem na wielbieniu Błogosławieni na Ergo Arenie Gdańsk/Sopot, zorganizowanym przez Ojców Dominikanów Adama Szustaka i Tomasza Nowaka oraz Owcę. Pojechałem tam trochę zagubiony ponieważ znów szukam pracy i też borykam się bezsilnością w wielu obszarach mojego życia. Na początku była Sekwencja i Modlitwa o Ducha Kontynuuj czytanie

sztuczka z królikiem

  – Czy jak pani patrzy na to wszystko, całą przyrodę, to dziękuje pani Bogu, że to stworzył? – Filip zadaje pytania znienacka, nie na temat i tak zaskakujące, że czujesz przez chwilę jakby ktoś wciągnął cię za nogi na dno oceanu.  Bez ostrzeżenia. Typowy aspargerowiec:) – Nieustannie. Kontynuuj czytanie

intencje XXS

  Przyzwyczaiłam się modlić tylko o rzeczy wielkie i ważne, jak pokój na świecie, zdrowie dla chorych, ratunek dla małżeństw, zbawienie dla umierających, pomoc dla dusz w czyśćcu, dobre, święte życie dla moich dzieci, ocalenie dla mojego męża… Tylko takie prośby w sprawach XXXL. Bo myślę tak po Kontynuuj czytanie

piegi Boga

  Słońce i Niedziela. Idealne połączenie.   Cały poranek siedzimy na patio. My z Alą pijemy kawę, Lalcia bawi się z kotami, Hania czyta książkę na leżaku. Po jakimś czasie znika na chwilę we wnętrzu domu i w chwilę potem słyszymy: – O nie! Zrobiły mi się piegi Kontynuuj czytanie

rocznica

  Tylko jemu jednemu przyrzekłam związać mój los z jego losem. Tylko jemu jednemu. Nie dając sobie furtki odwołalności. I tylko Jemu. Im dwóm. Nikomu więcej. Moja decyzja, prawie boska w swej nieodwołalności i sprawczości. – Przysięgam. Niech się tak stanie. I stało się.   Miłość jest decyzją. Kontynuuj czytanie