W ubiegłą sobotę byłem na wielbieniu Błogosławieni na Ergo Arenie Gdańsk/Sopot, zorganizowanym przez Ojców Dominikanów Adama Szustaka i Tomasza Nowaka oraz Owcę. Pojechałem tam trochę zagubiony ponieważ znów szukam pracy i też borykam się bezsilnością w wielu obszarach mojego życia. Na początku była Sekwencja i Modlitwa o Ducha Kontynuuj czytanie
sztuczka z królikiem
– Czy jak pani patrzy na to wszystko, całą przyrodę, to dziękuje pani Bogu, że to stworzył? – Filip zadaje pytania znienacka, nie na temat i tak zaskakujące, że czujesz przez chwilę jakby ktoś wciągnął cię za nogi na dno oceanu. Bez ostrzeżenia. Typowy aspargerowiec:) – Nieustannie. Kontynuuj czytanie
intencje XXS
Przyzwyczaiłam się modlić tylko o rzeczy wielkie i ważne, jak pokój na świecie, zdrowie dla chorych, ratunek dla małżeństw, zbawienie dla umierających, pomoc dla dusz w czyśćcu, dobre, święte życie dla moich dzieci, ocalenie dla mojego męża… Tylko takie prośby w sprawach XXXL. Bo myślę tak po Kontynuuj czytanie
piegi Boga
Słońce i Niedziela. Idealne połączenie. Cały poranek siedzimy na patio. My z Alą pijemy kawę, Lalcia bawi się z kotami, Hania czyta książkę na leżaku. Po jakimś czasie znika na chwilę we wnętrzu domu i w chwilę potem słyszymy: – O nie! Zrobiły mi się piegi Kontynuuj czytanie
Konklawe 2005 po latach i sprawa veto
Na konklawe w 2005 roku zostało zgłoszone veto na wybór Josepha Ratzingera na papieża. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce zdaje się na początku XX wieku. Przy czym wtedy miało to miano ekskluzywy i służyło celom świeckim. Na szybko z Wikipedii: „Po raz ostatni Ius Exclusivæ zostało zastosowane Kontynuuj czytanie
rocznica
Tylko jemu jednemu przyrzekłam związać mój los z jego losem. Tylko jemu jednemu. Nie dając sobie furtki odwołalności. I tylko Jemu. Im dwóm. Nikomu więcej. Moja decyzja, prawie boska w swej nieodwołalności i sprawczości. – Przysięgam. Niech się tak stanie. I stało się. Miłość jest decyzją. Kontynuuj czytanie
trening serca
Mam takie dni. Raz na jakiś czas, od czasu do czasu, bywają, rzadko, cyklicznie, niespodziewanie, często. Nawet trudno określić regułę ich występowania. Bo zdarza się, że kilka dni z rzędu jest właśnie takich, lecz jest i tak, że długo długo nic, a potem wystrzeli któryś jak fajerwerk. Kontynuuj czytanie

