Owoce Ducha

Poruszyły mnie słowa dzisiejszej Ewangelii o pokoju, który uczniowie Jezusa mają zanosić do domów. Jeśli dom jest otwarty na łaskę pokoju – otrzymuje ten dar, jeśli nie – pokój powraca do przybyłych tam uczniów. To odwrotnie, niż potocznie mówimy: „Nie było tam spokoju, taki rozbity stamtąd wyszedłem”. Pokój Kontynuuj czytanie

On żyje!

„W tej ciszy przebywam wciąż rad, W tej ciszy daleki jest świat. Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach, Gdy widzę Cię, Zbawco mój, tam”. Błogosławiony czas trwania w ciszy przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie, czas uświadomienia sobie, że On jest cały czas tak blisko, żywy i prawdziwy… Kontynuuj czytanie

Zostań z nami

W weekend prowadziliśmy kurs ewangelizacyjny o Bożym słowie. Uczestnicy przyjechali z różnych stron, również bardzo odległych (wprawili nas w zdumienie: osiem godzin drogi w jedną stronę). Zmarzliśmy trochę, ale serca zostały w nas rozpalone:) Wokół kościoła, w którym odbywały się nasze rekolekcje, montowana była akurat scenografia. Niedługo odbędzie Kontynuuj czytanie

Otwarte niebo

Zatrzymujemy się przy grobach bliskich, przypominamy sobie prawdę o ziarnie, które musi obumrzeć (por. J 12, 24) i … patrzymy w niebo. Taki jest właśnie ten listopadowy czas. Nie może w nim zabraknąć tego ostatniego elementu: spojrzenia w niebo. Jezus je otworzył dla nas. Także dla tych, za Kontynuuj czytanie

Idzie mój Pan

To dziś. Ten wielki dzień dla naszego synka. Wczoraj spowiedź i informacja, że ma być w najbliższych dniach aniołem, przekazana w humorystyczny sposób przez księdza przygotowującego dzieci do Pierwszej Komunii. Wzruszają mnie życzenia wydrukowane przez wychowawczynię dla wszystkich dzieci przyjmujących dziś Pana Jezusa: odwagi w wyznawaniu wiary. Tak, Kontynuuj czytanie

Miłosierdzie

Wracam do domu. Trzymam mocno kierownicę, ale co jakiś czas odrywam jedną dłoń, by otrzeć łzy. Czy coś się stało? W zasadzie nic – wszystko się dobrze skończyło, dzięki Bogu. Ale stres właśnie schodzi ze mnie, jak powietrze z pękniętego balonika, dlatego potrzebuję chwili, by złapać oddech. Już Kontynuuj czytanie

Alleluja, On żyje!

„Nie bójcie się” – to wezwanie powtarza się w Ewangelii w wielkanocnym czasie. Najpierw słyszą je kobiety idące do grobu. Anioł je uspakaja, zachęca do tego, by lęk i niepokój nie przejmowały nad nimi władzy. Podobnie Jezus będzie się zwracał do swoich uczniów po zmartwychwstaniu: „Pokój wam!”; „Nie Kontynuuj czytanie

Na obu dłoniach

Róże, mimo gwałtownych burz, jakie przeszły niedawno przez naszą miejscowość, przetrwały. Kwiaty w ogrodzie, mimo kapryśnej pogody, nadal kwitną. Środek wakacji i mój powrót z urlopu zbiegły się w czasie. Myślę o osobach, z którymi niedawno rozmawiałam: nie same problemy, z którymi się mierzymy, są dla nas największym Kontynuuj czytanie

Ufam Tobie

Od kilku tygodni poranek wita mnie krótkimi rozważaniami przesyłanymi przez znajomą z pracy. W ostatnich dniach przewija się w nich wątek zaufania – bardzo aktualny dla mnie, zwłaszcza teraz, gdy przygotowuję się na dwutygodniową nieobecność mojego męża. Zaufanie to podstawa – często to słyszę, ale warto też dodać, Kontynuuj czytanie

Dziedzictwo

Żył sobie kiedyś człowiek, który nie do końca wiedział, kim jest. Ludzie mówili, że stracił pamięć na skutek poważnego wypadku. On sam natomiast wspominał, że od czasu do czasu pojawiają się w jego głowie strzępki obrazów z przeszłości, które z chęcią nazwałby wspomnieniami, gdyby nie to, że były Kontynuuj czytanie