Wstanę

Czasem trudne doświadczenia lubią się kumulować w jednym dniu, tygodniu czy miesiącu i sprawiają, że trudno się ruszyć – dosłownie i w przenośni. „Nieszczęścia chodzą parami”, mawiają niektórzy. Ja natomiast zauważyłam ostatnio inną prawidłowość: gdy „odblokuje się” we mnie jakiś obszar, dobro i spokój promieniuje też wtedy na Kontynuuj czytanie

Nowe

Ostatnio przed pracą robię sobie dłuższy spacer. (Dla zdrowia duszy i ciała, można by dodać nieco żartobliwie, choć w tym akurat przypadku rzeczywiście zauważam dobroczynny wpływ wypraw o poranku na moją kondycję psychofizyczną). Podczas jednego ze spacerów moją uwagę zwróciły pąki na drzewach. Każdego roku w Wielkim Poście Kontynuuj czytanie

Piękno

W pracy – awaria ogrzewania: albo kaloryfery zimne, albo zimna woda w kranie. I tak na zmianę, od zeszłego tygodnia. Za oknem – szarobury pejzaż, ciemnawo. Dzieci – niezadowolone, że skończyły się właśnie ferie i trzeba wstawać do szkoły, nie ułatwiają nam porannej logistyki. Schylam się, by włożyć Kontynuuj czytanie

Ma

W korytarzu wiszą zdjęcia w ramkach. Przyglądałam się im dziś przed kolacją. Narty przed pandemią. Jezioro przed wojną. Chyba nikt się nie spodziewał, że będziemy używać takich cezur czasowych… Oczywiście, nadal obowiązują te „wewnątrzrodzinne” , ale nawet wybierając się dziś po skierowanie na fizjoterapię, przypominałam sobie, czy ostatnio Kontynuuj czytanie

Sarna

Była blisko, jej smukła sylwetka wyraźnie rysowała się na przykrytym białym puchem polu. Znajdowaliśmy się na skraju lasu. Zatrzymaliśmy się z nadzieją na piękne zdjęcie, wpatrując się w nią jak zaczarowani. Ale ona nie czekała, aż wybierzemy odpowiednie ustawienia i pobiegła po chwili dalej – dalej od nas. Kontynuuj czytanie

Dobre

Chociaż planowanie jest potrzebne i warto się nim zajmować, także w rozpoczynającym się właśnie roku, to ważna jest też świadomość, że wiele z naszych planów może nie zostać zrealizowanych: albo wcale, albo tylko po części ich realizacja się powiedzie, albo nie stanie się to w tym czasie, jaki Kontynuuj czytanie

W dobrym kierunku

„Wszystkich nas to czeka” – skwitowała krótko, energicznie składając w kostkę przybrudzoną ścierkę. „Ma pani rację” – uśmiechnęłam się do niej znad biurka. To już drugi pogrzeb w tym tygodniu, pomyślałam wracając do pracy. Na każdej z Mszy pogrzebowych myślami biegłam do moich bliskich – tych żyjących i Kontynuuj czytanie

Na biało

Cudownie dziś wygląda świat- przynajmniej ta jego część, którą jestem w stanie ogarnąć wzrokiem, patrząc przez kuchenne okno – jest pomalowany na biało! Dzieci zdążyły już stoczyć z kolegami z sąsiedniej ulicy bitwę na śnieżki, a ja zatęskniłam za prawdziwą zimą na święta i ferie, za odpoczynkiem, za Kontynuuj czytanie

Wolność

Siedzę w kawiarni i powolutku sączę z dużego kubka rozgrzewający napój, co jakiś czas dodając do niego równie gorące maliny. Dzieci podbiegają do mnie od czasu do czasu, by chwycić kęs puszystego sernika, szarlotki z lodami lub gofra z bitą śmietaną i owocami. Znikają następnie w sali obok, Kontynuuj czytanie

Cytrynowy zapach

Cudowny czas, gdy nie trzeba się nigdzie spieszyć… Te kilka wolnych dni i dobre wieści od rodzin, które jeszcze tak niedawno mieszkały razem z nami oraz przesłane przez jedną z nich piękne zdjęcia (dzieci tak szybko rosną!) sprawiły, że uśmiecham się szeroko. Jeden z synów kończy właśnie piec Kontynuuj czytanie