456. W drodze do Starego Sącza

Dziś zabieram Was w ostatnią letnią podróż, tym razem do Starego Sącza. Przed miesiącem byliśmy na Węgrzech (KLIKNIJ TUTAJ) u Matki Boskiej Wielkiej Pani Węgier, czczonej w jasnogórskim wizerunku MB Częstochowskiej. Dziś jesteśmy na południu Polski w miasteczku, które ma z Węgrami chyba największe więzi spośród wszystkich miejscowości Kontynuuj czytanie

Magnolia

Jest tak pięknie! Siedzę na tarasie i podziwiam rosnący w naszym ogrodzie krzew magnolii, który postanowił kolejny raz zakwitnąć tego roku. Nie przypominam sobie, by wcześniej mu się to zdarzyło. Jest cieplutko, jutro wybieram się z dziećmi nad jezioro. A dziś delektuję się przydomowym ogrodem. I rozmową z Kontynuuj czytanie

Wychowanie do zachwytu światem

Kiedy wracam w rodzinne strony, to zawsze towarzyszą mi dwa uczucia. Pierwsze, to wdzięczność Panu Bogu – za moich Rodziców, rodzinę i za to, że dane mi było wychowywać się w tak pięknych okolicznościach przyrody. Drugie, to świadomość, że skarb Natury zbyt często wydaje nam się cenny dopóty, Kontynuuj czytanie

Na obu dłoniach

Róże, mimo gwałtownych burz, jakie przeszły niedawno przez naszą miejscowość, przetrwały. Kwiaty w ogrodzie, mimo kapryśnej pogody, nadal kwitną. Środek wakacji i mój powrót z urlopu zbiegły się w czasie. Myślę o osobach, z którymi niedawno rozmawiałam: nie same problemy, z którymi się mierzymy, są dla nas największym Kontynuuj czytanie

Zaszczyt

Ostatnie dni urlopu właśnie przede mną. Będzie z nami moja kuzynka z dziećmi, cieszę się na ten czas. Przygotowujemy wszystko na ich przyjazd, na odpoczynek po długiej podróży. A za nami inny, bardzo owocny czas, spędzony na rekolekcjach (dokładnie na kursie biblijnym). Z mężem, z dziećmi, w przepięknej Kontynuuj czytanie

Serce

Dotarliśmy do wsi Kamienica w naszych urlopowych wędrówkach i aż przystanęliśmy na dłuższą chwilę. Urzekła nas kapliczka w wydrążonym pniu i wota w postaci ceramicznych serc z datami ślubu i imionami nowożeńców oraz z jedno większe serce z napisem „Kocham Cię- Bóg”. Na ławeczce przed kaplicą w stuletnim Kontynuuj czytanie

Owocnie

Rozpoczynam urlop. W głowie mam rożne plany, listę rzeczy do zrobienia, długą listę rzeczy do spakowania, ale w tym wszystkim chcę mieć na uwadze to, by przeżyć ten czas owocnie. Odpoczynek jest równie ważny jak praca – czasem o tym zapominamy. Żyjemy w świecie, w którym wydajność i Kontynuuj czytanie

Anioł

Pewnego razu do małej miejscowości przybył strudzony wędrowiec. Od drzwi do drzwi krążył w poszukiwaniu łyżki strawy i ciepłego kąta, ponieważ zbliżała się noc. Słońce już zaszło, ale mieszkańcy nie byli chętni, by przyjąć mężczyznę pod swój dach. Ruszył więc dalej, choć mrok stawał się coraz gęstszy. Wtem, Kontynuuj czytanie

Prosta sprawa

Siedzę na tarasie i wsłuchuję się w odgłosy płynące z ogrodu: śpiew ptaków, szum drzew, miarowe uderzenia o ziemię szpadla tuż za płotem. Wdycham słodko pachnące powietrze i zamykam oczy. Cieszę się tą chwilą ciszy i spokoju. Przywołuję w myślach zdanie wypowiedziane niedawno przez najstarszego syna: „Mam taką Kontynuuj czytanie

Nieodwracalnie

Pamiętam jak zareagowałam, gdy na lekcji chemii usłyszałam o tym, że są reakcje, których nie można odwrócić. Nie wiem dlaczego zapamiętałam jako ilustrację do tego zjawiska ścinanie się białka (jajka na patelni na przykład). W każdym razie byłam (trochę niemile) zaskoczona, że nie wszystko można cofnąć, zmienić, wrócić Kontynuuj czytanie