Kąpiel, która ocala człowieczeństwo W powieści Williama Goldinga Władca much kąpiel staje się jednym z najbardziej przejmujących znaków tęsknoty za utraconym światem. Ralph marzy o „proper wallow with soap”, czyli o porządnym taplaniu się z mydłem, ponieważ na wyspie coraz bardziej pogrążającej się w przemocy, brudzie i chaosie Kontynuuj czytanie
Mk 1, 4-5 – Chrzest wewnętrznej przemiany
Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest opamiętania na odpuszczenie grzechów. Schodzili się do niego ludzie z całej Judei i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy. Wyznawali swoje grzechy, a on ich chrzcił w rzece Jordan. Najpierw rozpracujmy sobie niektóre słowa. Słowa Popatrzcie tutaj! Pierwsze słowo, które mnie zatrzymuje jest Kontynuuj czytanie
Chrzest Pański
To, co jest niezrozumiałe lub zaskakujące, wcale nie tak rzadko nas spotyka. Mnie niedawno zdarzyło się, że wiadomość, którą wysłałam pocztą elektroniczną (i która dotarła do adresata) zniknęła zupełnie natychmiast po wysłaniu i do tej pory nie widzę jej u mnie nigdzie. Być może ktoś biegły w tych Kontynuuj czytanie
Noworoczne narodzenie z Ducha
Nowy rok nowy ja – pomyślało 7mld ludzi, po czym położyło się dalej spać. Każdy z nas może sobie łatwo policzyć ile już nowych wersji siebie poznał, a ile jeszcze chciałby odkryć. Nowy rok tak samo jak każdy inny dzień jest idealnym czasem, aby zmienić coś w sobie. Kontynuuj czytanie
Nieodwracalnie
Pamiętam jak zareagowałam, gdy na lekcji chemii usłyszałam o tym, że są reakcje, których nie można odwrócić. Nie wiem dlaczego zapamiętałam jako ilustrację do tego zjawiska ścinanie się białka (jajka na patelni na przykład). W każdym razie byłam (trochę niemile) zaskoczona, że nie wszystko można cofnąć, zmienić, wrócić Kontynuuj czytanie
Cztery pory życia
Przed nami czwarta już niedziela tegorocznego adwentu. Chciałoby się powiedzieć – kiedy to zleciało? Niedawno w pełni korzystaliśmy z pięknej słonecznej pogody wylegując się na plaży, a dziś śmiało możemy pójść ulepić bałwana (przynajmniej u mnie). Mijając zaśnieżone ulice pomyślałem sobie, że z naszym życiem jest jak z Kontynuuj czytanie
Ile daję jako chrzestna
Wybaczcie ten clickbaitowy tytuł, ale po prostu nie mogłam się opanować. Sezon komunijny w pełni i co rusz potykam się o jakieś epickie historie o tym, kto i ile się zapożyczył, żeby zorganizować przyjęcie komunijne, jak długo trzeba było na próbach w kościele siedzieć i – ostatecznie – jak bardzo niewdzięczne było Kontynuuj czytanie
OW21.32 Sakramenty kościoła
Widzialny znak niewidzialnej łąski. Fizyczny znak, symbol, tego, że Duch Święty działa i przychodzi. Tak jak Ciało Pana jest ukryte pod postaciami Chleba i Wina, tak Duch Święty zostaje ukryty pod znakami Sakramentów. Kościół, który widać w Dziejach Apostolskich pociaga ludzi do nawrócenia. Głosi im KErygmat i wprowadza Kontynuuj czytanie
OW21.24 Głosić
Dziś w Słowie spotykamy Piotra głoszącego Korenaliuszowi Ewangelię. Nastpuje wylanie Ducha Świętego na POGAN A DOPIEOR POTEM ICH CHRZEST! Bóg działa tam gdzie chce i tak jak chce. Człowiek nie może Go ograniczyć czy sobie przywłaszczyć, jak chciałoby to zrobić wielu „świątobliwych” katolików. Kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł Kontynuuj czytanie
40 dni i nocy – już za moment
To do mnie Bóg dziś mówi jak do Noego. Idzie czas – 40 dni i nocy. Czas oczyszczenia i obmycia. Jeśli chcę ocalić moje życie muszę wyruszyć w podróż. Zaufać Bogu i ruszyć. Ziemia, moje życie, to co niezdrowe i grzeszne w moim życiu czeka chrzest – utonięcie Kontynuuj czytanie

