Mamo, mamo – woła rozemocjonowana córeczka – ten chrabąszcz nie może przejść! Rzeczywiście, jakiś chrząszcz próbuje się wydostać z oczka metalowej kratki przy wejściu do naszego domu. Chce ominąć przeszkodę, przejść pod nią, wspiąć się – na próżno. Podaję mu źdźbło trawy i patrzę, jak chwyta je kosmatymi Kontynuuj czytanie
Celebrowanie
„Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”, taka refleksja mnie naszła po powrocie z kilkudniowego wypadu w góry. Chociaż wyjazd był bardzo udany (i potrzebny), pełen wrażeń i różnorodnych wspinaczkowych doświadczeń (w deszczu, we mgle i w pełnym słońcu), to jednak powrót powitałam z ulgą. Home sweet home Doceniłam Kontynuuj czytanie
Jasne myśli
Dobre drzewo daje dobrze owoce, złe drzewo rodzi owoce złe. Co jednak z naszymi myślami, kłębiącymi się co dzień w głowach? Jedne nas uskrzydlają, motywują do działania, skłaniają do zastanowienia, przemyślenia czegoś, inne – sprawiają, że nie mamy chęci na nic, że tracimy wiarę: w siebie, w innych, Kontynuuj czytanie
Wewnętrzna przestrzeń
„Jakie piękne! Z jakiej to okazji? Od kogo dostałaś? – zasypuje mnie pytaniami koleżanka, która przyszła właśnie na kawę. Siedzimy na tarasie przy nakrytym stole, na którym stoi wazon z frezjami. „To od synka” – odpowiadam i uśmiecham się tajemniczo. Tylko on i ja, i oczywiście mój mąż, Kontynuuj czytanie
Na czas
Skończyły się spotkania online, od tego tygodnia jako wspólnota spotykamy się już na żywo. Przedwczoraj modliliśmy się w kościele w centrum miasta, adorowaliśmy Pana Jezusa i posługiwaliśmy modlitwą wstawienniczą. Cieszę się, że jesteśmy znów razem, tak fizycznie obok siebie, a nie w sąsiadujących okienkach aplikacji zoom. Jednak tamte Kontynuuj czytanie
Słowo biegnie
W weekend uczestniczyłam w pięknym wydarzeniu online. Razem z braćmi i siostrami ze wspólnoty, razem z naszym duszpasterzem, prowadziliśmy biblijny kurs na platformie zoom. Uczestnicy zalogowali się z różnych regionów kraju, ale i z zagranicy. Tym razem wirtualna rzeczywistość okazała się łatwiejsza w okiełznaniu – nie mieliśmy poważniejszych Kontynuuj czytanie
Ożywcze tchnienie
Patrzę na ogród tonący w słońcu, chwilę po gradowej burzy. Jeden z naszych synów wybiega na zewnątrz i wraca z kulą ulepioną z gradowych krup. „Śnieg w maju!” – woła zadowolony. Zieleń wydaje się jeszcze bardziej intensywna, krople deszczu lśnią na liściach, mieniąc się w ostrym słońcu. Ozdobna Kontynuuj czytanie
O mocy słów – z życia wzięte
Na słowa Pana powstały niebiosa, czytamy w Biblii (por . Ps 33, 6). Moc słowa jest ogromna, także naszego, ludzkiego słowa. Promując zdrowie psychiczne warto o tym pamiętać. Nasze słowa mają niebywały wpływ na innych! Dobre słowo może przywrócić radość życia i nadzieję. Nie każdemu i nie zawsze Kontynuuj czytanie
Bezcenne
To był szalony pomysł. Widziałyśmy się tylko raz. Właściwie powinnam napisać: pierwszy raz. Pierwszy raz w życiu też rozmawiałyśmy. I od razu poczułam, że chcę pociągnąć tę rozmowę dłużej. Dlatego nie wahałam się zbytnio, choć wiedziałam, że z decyzją wiąże się pewne ryzyko. Przecież się wcale nie znamy. Kontynuuj czytanie
Do dzieła!
W naszym przedpokoju zawisła niedawno tabliczka, która zwraca uwagę gości ze względu na zamieszczony na niej tekst. Najpierw w rządku wypisane są na niej różnego rodzaju wymówki: od padającego deszczu po świecące słońce. Każda z nich jest przekreślona, a na koniec dodany jest, inną czcionką, motywujący do działania Kontynuuj czytanie

