chwila

  Słońce przysiadło mi na prawym ramieniu. Jak kot grzeje i niemal mruczy do ucha. Lewe w cieniu salonu, za woalem lekkiej różowej zasłony. Pachnie majowe późne popołudnie, świergocze, bzyczy, szumi, kipi. O takich chwilach marzę w gwarze, charmidrze i zabieganiu moich dni. O takim błogim nic-nie- robieniu, Kontynuuj czytanie

Bolszewicy i skarb templariuszy Piotr Papis.

  Bolszewicy i skarb templariuszy Piotr Papisa to bardzo udane połączenie powieści historycznej i kryminału. Niemal automatycznie na myśl przychodzi skojarzenie z Panem Samochodzikiem. Tylko tutaj zamiast jednego detektywa mamy grupkę przyjaciół: Nikodema Bielckiego vel Osipowa, Anielkę vel Rebekę, Franciszka Trola vel Trolińskiego, komendanta milicji Leona zwanego Zawodowcem, Kontynuuj czytanie