Kilka miesięcy temu czytałam fragmenty dziennika jednej z największych mistyczek i stygmatyczek Kościoła Katolickiego, św. Weroniki Giuliani. To dziesięć tekstów zapisanych przez Weronikę, opisujących różne etapy jej życia, których myślą przewodnią jest modlitwa. Pisałam o tej lekturze tutaj. Czując jak bardzo przemawiała do mnie pierwsza publikacja, postanowiłam sięgnąć Kontynuuj czytanie
Jeden, dwa, trzy…
Dokładnie trzy lata temu dorzuciłam swoje trzy grosze w przestrzeni internetowej na temat wiary. 17-go września 2021 roku powstała „Rycząca owieczka”. Ponad trzy lata temu dokonał się w moim życiu swoisty (choć nie pierwszy) przewrót kopernikański, w którego konsekwencji centralne miejsce prawidłowo zajął Bóg. Przekroczyłam próg Pisma Świętego, Kontynuuj czytanie
Autostrada do Nieba
Przez ile dróg musi przejść każdy z nas, by mógł świętym się stać? Carlo Acutis już w wieku 7 lat poprosił o możliwość wcześniejszego przyjęcia Komunii Świętej. Po Pierwszej Komunii Świętej, za zgodą swojego kierownika duchowego – Don Ilio Carrai, Carlo codziennie codzienne spotykał się z Panem w Kontynuuj czytanie
„Podróże mrówki Arseniusza. Uczynki miłosierdzia” Jerzy Szyran
Co o ludzkim życiu może wiedzieć mała mrówka? Czy dzieci sięgają po lektury, w których narratorami są zwierzęta? Jaką wartość ma taka lektura? Moi chłopcy, choć już nie są mali (to 8 i 11 latkowie), uwielbiają historie, w których narracje przejmuje świat zwierząt. Mrówka Arseniusz opowiada, podróżuje w Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA B – 15 września 2024
Dzisiejsza Liturgia Słowa, a w szczególności dzisiejsza Ewangelia, wzywa nas do naśladowania Chrystusa w niesieniu swojego codziennego krzyża, powierzając Mu przy tym nasze trudności, związane z jego niesieniem, ponieważ tylko w momencie, gdy niesiemy swój krzyż w zjednoczeniu ze Zbawicielem, staje się on o wiele lżejszy do udźwignięcia. Kontynuuj czytanie
Trudny wrzesień
Starsze dzieci poszły do szkoły, najmłodszy osesek przyzwyczajał się do niani (z miernym skutkiem), a mama (czyli ja, tytułowe zwykłe matczysko) rozpoczęła pracę na pół etatu, aby wspomóc rodzinny budżet. Trudny początek września, szczególnie dla mnie, bo przy 3 dzieci i półpracującej mamie trzeba nieźle namęczyć się z Kontynuuj czytanie
W cieniu krzyża
Jezus nie uczy nas szukania cierpienia. Tego szukać nam nie trzeba, bo ono zwyczajnie jest. Odkąd na świecie jest grzech, są w nim choroby, ból i łzy. Śmierć jest konsekwencją grzechu, która nie była wpisana w Boski plan na początku stworzenia. Na kartach Pisma Świętego parokrotnie czytamy o Kontynuuj czytanie
Podwyższenie
Krzyż, którego podwyższenie świętujemy jutro, jest nadal obecny w wielu pomieszczeniach, do których docieram ostatnio. Zazwyczaj zawieszony jest na widocznym miejscu, najczęściej centralnie nad drzwiami. Tak było i w sali lekcyjnej, do której schodziliśmy się, w większości przemoczeni deszczem, na zebranie rodziców dwa dni temu. Odruchowo zerknęłam na Kontynuuj czytanie
Pierwsza rocznica beatyfikacji rodziny Ulmów.
Dziesiątego września obchodziliśmy pierwszą rocznicę beatyfikacji rodziny Ulmów: Wiktorii i Józefa oraz ich dzieci: Stasi, Basi, Władzia, Frania, Antosia i nienarodzonego dziecka, które w momencie egzekucji Wiktoria zaczęła rodzić. Pod postem przypominającym o tej ważnej rocznicy, który na swojej stronie zamieściło Radio Niepokalanów pod licznymi komentarzami, aby Samarytanie Kontynuuj czytanie
Kleszcze a Kościół – migawka z wyprawy
Wśród licznych cech, które uwielbiam w moim Mężu, jest i ta jego ułańska skłonność, by ciągać swoją rodzinę w nieznane. W naszym wydaniu wygląda to tak, że Najdroższy otwiera mapę, szuka miejsca, które chce nam pokazać i potem opracowuje w myślach trasę rowerową „poza ruchliwymi szlakami”. No i Kontynuuj czytanie

