Nieczęsto sięgam po lektury, które zawierają opisy prywatnych objawień czy mistycznych doznań. Wyjątkiem są dla mnie opowieści o świętych, choć i do tych ma spory dystans. Gdy otrzymałam z Wydawnictwa PROMIC propozycję lektury oraz recenzji publikacji pt. Dawid. Chłopiec, który rozmawiał z aniołami, zgodziłam się jednak od razu. Kontynuuj czytanie
598. Dobra droga: o bezinteresownej pomocy i reakcji na imigrantów.
Wczoraj w kościele słyszeliśmy przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. To dobrze znana przypowieść o Samarytaninie, który zaopiekował się pobitym i umierającym przy drodze człowiekiem. Opatrzył go, zabrał ze sobą do gospody i zapłacił za opiekę nad nim. Tą pomocą nic nie zyskał, wręcz staracił0 bo przecież opieka nad chorym Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – XV NIEDZIELA ZWYKŁA C – 13 lipca 2025
„Idź i ty czyń podobnie” (Łk 10, 37d). Owo wezwanie Jezusa, skierowane do uczonego w Prawie, do którego wcześniej skierował przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, stanowiące konkluzję dzisiejszej Ewangelii (Łk 10, 25-37), jest skierowane również do nas, chrześcijan. Co więcej, słowa te Jezus kieruje także do dzisiejszego świata i Kontynuuj czytanie
więcej
Mój brat przyjechał z wizytą. Jeden z braci, bo mam ich aż trzech. I trzy siostry. Ale tym razem przyjechał ten średni brat, Max ornitolog. Siedzi z nami na patio i pomiędzy frazami rozmowy, rzuca nazwy ptaków, które właśnie malują barwne tło do naszych głosów. – Katurka Kontynuuj czytanie
Między słabością a zaufaniem…
Ta książka przeleżała chwilę na stosiku lektur, które zaplanowałam przeczytać w najbliższym czasie. Wzięłam ją do ręki bez przekonania, byłam ospała wewnętrznie, niezdecydowana, po prostu po ludzku zmęczona. Chciałam jednak przeczytać choć trochę. Zobaczyć o czym i jak pisze ks. Mateusz Czubak, bo to moje pierwsze spotkanie z Kontynuuj czytanie
gdybym…
Gdybym miała napisać książkę o sobie, pewnie zaczynałaby się tak… * * * Padał deszcz. Miło się sluchało jego szeptu. Był pełen jakichś tajemnic i tęsknot, których zwykłe slowa nie potrafią wyrazić. – Podobnie jak szum wiatru – pomyślała. Była noc, mąż i dzieci spali, więc nie Kontynuuj czytanie
Kryminał napisany przez księdza?
Czy ksiądz katolicki może tworzyć bardzo dobre i wciągające powieści obyczajowe? Wiele razy przekonałam się o tym, że może. Co jeśli ten sam autor napisze kryminał? Czy warto sięgnąć po taką lekturę? Uwielbiam książki księdza Marka Chrzanowskiego – przeczytałam ich wiele i każda z nich w jakiś sposób Kontynuuj czytanie
„Żniwo wprawdzie wielkie (….) czy jest to dla mnie zaproszenie do modlitwy?
Kiedy Kościół w Swej mądrości po raz kolejny daje do rozważenia w Liturgii Słowa tak, jak we wtorek mówiąc, że „ (….) Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na Swoje żniwo” to nie jest to przypadek, ale zaproszenie do modlitwy zarówno Kontynuuj czytanie
moja definicja bogactwa
Tak po światowemu nie jesteśmy bogaci, ale przecież tzw. „świat” myli się tak często i bogactwem nazywa zwyczajną zamożność. A prawda jest taka, że bogaci jesteśmy. W dach nad głową – zielony dach oszumiony lasem, w ciepłe od słońca cegły, które tworzą przestrzeń, w której żyjemy. Jesteśmy Kontynuuj czytanie
#1 Twarze Ewangelii: Upadek, który rozdziera serce, ale nie kończy drogi
Nie widzę w figurce świętego Piotra żywego człowieka. Widzę symbol: pozłacany, wypolerowany, oddzielony od zwykłego życia. Ale to nie on. To karykatura, dystorsja, która przesłania prawdę. A przecież Piotr to ktoś zupełnie inny. Ktoś, kto się potykał, upadał, płakał – i wstawał. Człowiek z krwi i kości, który Kontynuuj czytanie

