Moim pragnieniem w ubiegłą środę było pójść w czwartek do cudownego źródełka w Częstochowie, a w czwartek, kiedy siedziałam z kimś na przystanku i jadłam śniadanie, zbliżyła się do przystanku pewna siostra zakonna. I co ciekawe, zapytała, czy chcemy od niej buteleczki, które mogą nam posłużyć na wodę Kontynuuj czytanie
SYGNAŁ Z DZIENNICZKA…
Esej o miłosierdziu bez szumu I. Trzysta osiemdziesiąt trzy strony Dzienniczek jest długi. Trzysta osiemdziesiąt trzy strony w wydaniu internetowym, sześć zeszytów, tysiące numerowanych akapitów. Powstał w latach 1934–1938, ale nie z potrzeby literatury, tylko z polecenia. Kazali jej pisać spowiednicy, ksiądz Michał Sopoćko i jezuita Józef Andrasz. Kontynuuj czytanie

