Coś czuję, że potrzebny nam ten powiew ożywczego wiatru. Po Zmartwychwstaniu, gdy jeszcze siedzimy w swoich domach przestraszeni, niedowierzający… Ożywcze tchnienie, dodające odwagi przyda się każdemu z nas. Wczoraj, siedząc na balkonie, w przeddzień 1-szej niedzieli po Wielkanocy – ustanowionej Świętem Bożego Miłosierdzia, zobaczyłam jak lekki powiew porusza Kontynuuj czytanie
Nadzieja
W przyrodzie Bóg skrył nadzieję. W dwóch brzozach, co stoją przy jednej drodze, skrył szansę, że można żyć we dwoje w zgodzie. W mewie, co leci, gdy wiatr w skrzydła wieje, kryje się prawda, że wolność istnieje. A w ciele Tego, co idzie po ścieżce – ukrył nadzieję, Kontynuuj czytanie
On będzie umacniał was aż do końca
Do nawrócenia potrzebna jest UFNOŚĆ i prośby kierowane do Boga nieustannie (MODLITWA). Nie mogę liczyć na swoją własną siłę, że będę wierna aż do końca. Mogę tylko liczyć na Chrystusa, że „będzie umacniał mnie aż do końca”. Fot. Pixabay
Przebacz mi, Panie
Przebacz mi, Panie, moje niekochanie. Przebacz niewierność, w oczach – zakłamanie. Przebacz mi, Panie, niepoukładanie. Przebacz moje braki, w sercu – pożądanie. Przyjdź mi z pomocą – w ogrójcu schylony. Sądzony po nocy, za dnia powieszony. Przyjdź, usiądź obok, spojrzyj w serce moje. Przyjdź, weź Kontynuuj czytanie
O dorastaniu ciąg dalszy
Adolescencja (trudne słówko), czyli czas dojrzewania. O tym chcę kontynuować moją „szybką myśl”, która mi po głowie już długo chodzi. Powinien ten okres dojrzewania / dochodzenia do dojrzałości trwać od około 11 do mniej więcej 20 roku życia. Tak to wygląda w teorii. I, tak jak osiągnięcie dojrzałości Kontynuuj czytanie
Wiosna
Wiosna już przychodzi do serca mojego, choć jej towarzyszą i burze i deszcze, Bo jak wody trzeba do wzrostu wszelkiego, tak do wzrostu ducha – łez potrzeba jeszcze. Więc płyną perełki po cichu, w milczeniu, i smutek jeszcze gości w mym sercu zmęczonym, Lecz duch nie ustaje, i Kontynuuj czytanie
Szybka myśl
Tak sobie myślę (szybko, bo zajęć nie brakuje przy najmłodszej latorośli), że do 30-tki funkcjonowałam, jak dziecko. Dziecko, lecz nie w tym pozytywnym, ewangelicznym sensie ufności, zawierzenia, tylko chodzi mi o te cechy, których w dzieciach nie lubimy: egoizm, brak odpowiedzialności. Bo i jak stać się odpowiedzialnym, gdy Kontynuuj czytanie
Snuje się wiersz
Snuje się wiersz w wyobraźni niedoszłego poety, Jak dziurawa łódź, co chce, a nie może wypłynąć. Tak słowa, zbrukane pierworodną winą, nie mogą, choćby chciały Unieść się nad ziemią. Tylko jeden dotyk może wodę zmienić w dobre stare wino, Jeśli zechce, rzecz jasna, Bo być może, że czas, Kontynuuj czytanie
Wszystko przyjmować
„Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku.” (Flp 4,12) Św. Paweł tymi słowami podsumowywał swoją otwartość na różne, zmieniające się warunki życia. Nie chodzi tylko o to, by umieć cierpieć biedę, ale Kontynuuj czytanie

