Na pewno często siadacie w kącie swojego pokoju, zamykacie oczy, zasłaniacie twarz dłońmi i mówicie – Boże! Dlaczego mi tak źle! Każdy z nas miał taką sytuacją nie raz i pewnie jeszcze nie raz ona powróci. Mam właśnie dzisiaj taki dzień. Powinienem się cieszyć, ostatni dzień w pracy Kontynuuj czytanie
obecność i Obecność
Co wieczór nasze drogi zbiegają się w jednym miejscu. Zwykle to jest nasze duże łoże. Dzieci układają się na nim, wciskając się pomiędzy nas, co z roku na rok staje się coraz trudniejsze, bo wszyscy rosną, a łóżko – nie:) Adaś przysypia nadstawiając plecy do głaskania, Ala Kontynuuj czytanie
Prosta
Ostatnia prosta adwentu- a ja tak sobie myślę – jak łatwo – w tych nadchodzących Świętach – zgubić Ciebie Jezu… Wśród choinek , światełek i prezentów – co cieszą oko. W ” Magii Świąt ” , o której tak dużo słyszymy- w reklamach / telewizji. W „atmosferze Świąt”, Kontynuuj czytanie
światło i chleb
Wczesnym rankiem śnieg za oknem jest jak rozlany atrament. Na nim odbity płomień świecy z kuchennego stołu. Pijemy kawę z mężem, gawędzimy cicho, za naszymi plecami stare angielskie kolędy w pięknym wykonaniu. Za chwilę zejdą dziewczynki, wyjedziemy w nowy dzień, otworzymy go jak bramę… Możemy być światłem Kontynuuj czytanie
wczoraj, dziś, jutro
Tydzień temu… Zanim otworzę oczy, już wiem co się stało. Słyszę jak mój mąż na ganku głośno tupie. Śnieg !!! – myśl jak jasna strzała przeszywa ostatni kadr snu. I otwieram oczy. Planowałam pospać dłużej żeby odespać tygodniowy deficyt powstały z porannego wstawania i mozolnego zasypiania z Kontynuuj czytanie
O Szustaku Castoramie psychiatryku i rozpoznaniu Nieznajomego
Garść własnych wspomnień doświadczeń …pomocnych do zapoznania się w blogu Deonu. https://youtu.be/ejray7twCuA
Dziękuję
33 lata temu ( 12 grudnia 1989 roku) przyszłam na ten świat. Czy to dużo czy mało? Zależy od tego – kto i z jakiej perspektywy- patrzy. Dla mnie to kawał czasu . Tak wiele rzeczy się wydarzyło, również trudnych rzeczy. Ale to przede wszystkim, one nauczyły mnie Kontynuuj czytanie
Tego nie robi się człowiekowi.
Serce pękło nam na kawałki. 😭 Odszedł nasz przyjaciel, członek rodziny, nasz kochany Borys. Był z nami praktycznie od początku naszego wspólnego życia. Zawsze z nami, część naszego życia i domu. Był kiedy zaczynaliśmy iść wspólna drogą, kiedy powiedzieliśmy sobie tak przed Bogiem, gdy budowaliśmy dom, rodziły się Kontynuuj czytanie

