biały szum

  – O, czuję już ozon – Lalcia pociąga nosem w kierunku uchylonego okna. Za nim – od rana wyczekiwana- burza. Huczenie przypomina mi nieodmiennie wozy wyładowane beczkami, podskakujące na brukowanej drodze. Ten obraz towarzyszy mi chyba od dziecka i oswaja każdą nawałnicę. – Anioły wożą w niebie Kontynuuj czytanie

łaska krzyża

Parę miesięcy temu ktoś chciał zrobić ze mną wywiad. Spodobało się mu jak piszę oraz zafascynowało to, że maluję obrazy. Wywiad ukazał się w gazecie, a ostatnie słowa, jakie w nim wypowiedziałam to: „Wszystko jest łaską”. * * * To zdanie wciąż powraca do mnie. Jakby było czymś Kontynuuj czytanie

Nikomu nic do tego

Wspominałam kiedyś, że piję i lubię  tylko zwykłą/ czarną herbatę. Robiąc  , którego ranka herbatę  w pośpiechu  pomyliłam opakowania i dopiero pijąc zorietowałam  się, że popełniłam „błąd”. Tak sobie ostatnio  myślę ,o konsekwencjach różnych  decyzji : przemyślach i nie , dobrych i złych.  Każda jakieś za sobą niesie. Kontynuuj czytanie

czułość

  Pomyślcie jak czule dotyka nas Bóg, jak pochyla się nad każdą naszą biedą, opatruje rany… Jeśli ja umiem dostrzec cierpienie mojego drzewa, o ileż bardziej Bóg okazuje mi swoją miłość. Nie opuści, nie pominie, nie przeoczy, zranioną opatrzy, kaleką podniesie, a zdrową będzie pasł. On. Pierwszy w Kontynuuj czytanie

Starość – radość 😉

Zastanawiam się, czy Wy też tak macie, że im starsi jesteście tym więcej rzeczy Was przeraża? 😳 Szybka jazda na rowerze albo wypływanie bez sprzętu w głąb jeziora? 🙈 I czy dostrzegacie zmiany w swoich upodobaniach. Kochasz lato, ale większość upalnego dnia spędzasz w zaciemnionym salonie, bo nie Kontynuuj czytanie