To mi przypomina historię świętej Rity, która umierając zapragnęła ujrzeć kwitnącą różę. Poprosiła o taki kwiat współsiostrę, a ta biedaczka nie miała odwagi uświadomić umierającej, że jest środek zimy i róże w ogrodzie nie kwitną.Poszła jednak strapiona do ogrodu i … ku wielkiemu swemu zdumieniu ujrzała na krzewie Kontynuuj czytanie
róże kwitnące w lutym
Znowu będzie o różach, choć środek zimy:) Ksawery, jako świeżo upieczony proboszcz jednego z kościołów naszego małego miasteczka dwoi się i troi żeby duch w narodzie nie upadł. I oto wpadł na kolejny już pomysł duszpasterski – by stworzyć różę różańcową żon modlących się za mężów. Ale, Kontynuuj czytanie
Cierpliwość wobec Boga
Istnieją takie pytania w życiu, które nie dają spokoju. Oddalibyśmy bardzo wiele, by uzyskać odpowiedzi. Szukamy ich panicznie, bo brak zrozumienia spędza sen z powiek. I są to zarówno pytania ogólnoludzkie, jak i bardzo osobiste. Dlaczego cierpią dzieci? Po co są katastrofy naturalne? Czemu Bóg nie powstrzymuje ludobójstwa? Dlaczego pozwolił umrzeć matce trójki małych dzieci? Dlaczego nie leczy z depresji?
Permanentny makijaż, tipsy i klipsy czyli o miłości Tammy Faye do siebie samej
Oczy są zwierciadłem duszy. Upiększone makijażem lub schowane za ciemnymi okularami często skrywają morze bólu i samotności. W filmie o telewizyjnej gwieździe ewangelizacji możemy dostrzec ogromną potrzebę bycia kochaną przez Boga i mężczyznę, schowaną za fasadą luksusu i pozy „kobiety sukcesu”. Jessica Chastain, odgrywając autentyczną postać Tammy Faye, Kontynuuj czytanie
Pani z Lourdes
* * * Dziś jest wyjątkowy dzień. I otrzymałam wyjątkowy wiersz. Od Alicji. Posłuchajcie. Prostota i głębia jednocześnie, bo przecież Ta, o której mówi jest właśnie taka – pełna prostoty i błękitnej jak ocean głębi. Pani Pobłażliwy uśmiech Bernadetty, przeczący ruch głowy. „Nie tak, całkiem nie tak”. Kontynuuj czytanie
Zostań i głoś
,,Gdy wsiadł do łodzi, prosił Go opętany, żeby mógł zostać przy Nim. Ale nie zgodził się na to, tylko rzekł do niego: «Wracaj do domu, do swoich, i opowiadaj im wszystko, co Pan ci uczynił i jak ulitował się nad tobą». Poszedł więc i zaczął rozgłaszać w Dekapolu wszystko, Kontynuuj czytanie
różany zapach
Cały pokój wypełniony jest różanym aromatem. Aż po brzegi. Zapach wylewa się na korytarz i wędruje z sypialni w głąb domu.To różowa świeca, którą zawsze podczas modlitwy zapalam przed figurką Maryi. Tą samą figurą, którą trzy lata temu moja mama przywiozła nam z Jasnej Góry. Jest na Kontynuuj czytanie
P.S.
Tak jak już pisałam – Jezus nie jest czarodziejem . Jest kimś o wiele większym- jest Bogiem. Zna mnie bardziej niż ja sama siebie znam . Czasem mam wrażenie, że Bóg mnie nie słucha lub , że mówi mi ” NIE”, chociaż bardzo o coś proszę . Wtedy Kontynuuj czytanie
niekochana Miłość
Naciskam ciężką klamkę. Poddaje się dopiero, gdy przyłożę do niej cały ciężar mego ciała. Szczęka zamek i wchodzimy.Półmrok kościoła.Za drzwiami otacza nas cisza i zupełny brak ludzi.– Nikogo jeszcze nie ma – szepczę do Laurki i klękamy pod ścianą.Córeczka patrzy urzeczona na olbrzymią przestrzeń tak zwykle wypełnioną Kontynuuj czytanie

