Moje spotkania z Matką

Nasza parafia przeżywała nawiedzenie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Dziś przed szóstą rano klęczałem w kościele przed kopią cudownego obrazu Jasnogórskiej Pani i w milczącej adoracji kontemplowałem oblicze Czarnej Madonny.  W tym momencie, na progu nowego dnia przywołałem najważniejsze w moim życiu spotkania z Matką. * Skończyłem dopiero dziewięć Kontynuuj czytanie

Zatrute serce

Czasami, nawet przy szczerych chęciach czynienia dobra, można bardzo źle zacząć dzień. Stres pracą, pośpiech, zajęcie głowy dręczącymi myślami. Wystarczy jedna drobna iskierka w całej tej beczce wypełnionej środkami wybuchowymi i mamy gotową awanturę. Krzyk jest formą agresji, bardzo nieprzyjemnej zresztą w stosunku do tego, do kogo kierujemy Kontynuuj czytanie

Cierpliwe i miłosierne Serce

W ramach pogłębiania swojego życia duchowego w niedzielę otrzymałem nietypowe zadanie. Miałem odszukać w litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa jedno z wezwań i rozważać je przez cały dzień. Sięgnąłem po książeczkę do nabożeństwa i otworzywszy na stronie z litanią prawie od razu wiedziałem jakie wezwanie powinienem rozważać: Kontynuuj czytanie

Dzień Matki

Mam w tym roku szczególne uwrażliwienie na Nowennę Loretańską do Matki Bożej. Wiadomo, że miesiąc maj poświęcony jest nabożeństwom majowym. Postanowiłem codziennie, przez cały ten okres odmawiać litanię. Przyznać muszę, że z każdym kolejnym dniem zacząłem coraz bardziej dostrzegać piękno tej modlitwy, która dotychczas kojarzyła mi się z Kontynuuj czytanie

Święty patron

,,Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą”. I dali im losy, a Kontynuuj czytanie

Nasycony

Poranna msza święta w kościele oo. dominikanów. Jestem tu, bo czułem silne wewnętrzne wezwanie, że muszę być. Muszę wstać wcześniej, muszę jechać do miasta, przed pracą… Tak czułem. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A Kontynuuj czytanie

Przy stole

Rodzina objawia się przy stole. Skąd mi to przyszło do głowy? Sparafrazowałem słowa arcybiskupa Grzegorza Rysia, który powiedział kiedyś w kazaniu rekolekcyjnym do proboszczów, że parafia objawia się w niedzielę, podczas eucharystii, przy ołtarzu Pańskim. Myślę o mojej rodzinie w której wychowujemy dwójkę niepokornych nastolatków zamkniętych w swoich Kontynuuj czytanie

Spełnienie

Ćwierć wieku temu pisałem wiersze. Przez pewien czas wydawało mi się, że mogę być poetą i to takim, który tworzy coś znaczącego. Były konkursy i nawet jakieś nagrody. Wygrałem III edycję ogólnopolskiego konkursu poetyckiego ,,Ikarowe strofy”. Wtedy poraz pierwszy moje wiersze zostały opublikowane. Potem było niszowe czasopismo kulturalne, Kontynuuj czytanie