* * *
Jak trwoga to …
Dziś Jezus podróżuje wraz z uczniami przez jezioro. W pewnym momencie zrywa się burza, a Jezus śpi. Uczniowie Go budzą. Szukają u Niego pomocy. On uspokaja burzę. Jezus jednakże wypowiada przedtem do nich przedziwne słowo: „Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?” Strach i mała wiara – idą w parze…? Kontynuuj czytanie
gołąbko…
– Czy zauważyłeś jak dużo synogarlic zamieszkało obok naszego domu w tym roku? – powiedziałam. – Niech sobie mieszkają jak im tu dobrze – odparł mąż. – Lubię to ich gruchanie, przypomina modlitwę. Siedzimy zasłuchani na patio, obok las, zza lasu powoli przebłyskuje poranne słońce, a my Kontynuuj czytanie
szaleństwo wiary
Ostatnie wyniki mojego męża znów przywołały ciemność. Nie zwlekała długo. Zaległa wszędzie. Zasłoniła oczy, usta, uszy, serce, sny, przygasiła słońce, oniemiła ptaki, odebrała kolory kwiatom… Choroba znów jak zły pies wyszła zza węgła i zawarczała złowrogo. Oboje struchleliśmy, parę nieprzespanych nocy, kilka dni zroszonych łzami, przez zasznurowane Kontynuuj czytanie
#wychowawcabyc…
Maj 2019. Szkolny korytarz. W rozmowie z Panią Dyrektor słyszę – „Tylko nie wiem, co z wychowawstwem…” Odpowiadam – „Ja jak byłam wychowawcą w Krzęcinie, to uważałam to za największe błogosławieństwo.” „Aha, rozumiem.” – Pani Dyrektor się uśmiecha i znika za drzwiami sekretariatu. Powiem szczerze – ja nie Kontynuuj czytanie
czułość ogrodnika
Okrążam dom ubrana w kurtkę i długie gumowce. Znowu mokro i zimno. Ale to przecież nie powód żeby nie dojrzeć ogródków i nie sprawdzić co słychać w sadzie. Przy okazji rozmawiam przez komunikator z najstarszą córką. Właśnie opowiada mi szczegóły zdanego trudnego egzaminu; o tym, że profesor Kontynuuj czytanie
Stopy
Buty ” a’la Jarek” – tak nazywaliśmy założone przez Jarka ( przez pomyłkę ) dzieciom źle buty ( prawy na lewą nogę, lewy na prawą nogę) . Było to zabawne. Ostatnio bardzo tęskno mi za Jarkiem i za życiem , które razem z nim wiodłyśmy. Wiem , że Kontynuuj czytanie

